
Wczoraj trafił do nas około roczny kocurek 😓
Przyszedł pod szkołę w Grzybowie, dzieci się nim zainteresowały i tak został przywieziony do naszego zaprzyjaźnionego gabinetu weterynaryjnego.

Oskórowany ogon, na mosznie ropiejąca rana… Na szczęście udało się malucha od razu zoperować. Ogonek został amputowany ☹️

Niestety testy wykazały, że kocurek jest nosicielem wirusa FIV 😔 Jak tylko dojdzie do siebie będziemy powtarzać badania.
Kocurek jest zapchlony, wszędzie ma wyłysienia, rany, na chudziutkim ciałku były kleszcze. Jedno uszko jest poszarpane. Nie miał łatwego życia 🥺 Mimo tego, co przeżył jest bardzo miziasty i przyjazny - musiał poznać kiedyś człowieka od tej dobrej strony 😟


Prosimy o pomoc! Sam zabieg amputacji i kastracji kosztował prawie 900 zł. Kocurkowi trzeba zrobić jeszcze pełne badania, do tego wizyty kontrolne… Dług w gabinecie rośnie, a my nie mamy środków na pokrycie rosnących faktur 😣
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.