

💔 Kamil wyszedł do pracy. Nie wiedział, że już nigdy nie wróci taki sam…
12grudnia 2023 roku Kamil, jak co dzień, wyszedł do pracy.Nie wiedział wtedy, że ten dzień zmieni jego życie na zawsze.

Podczas pracy spadło na jego nogę pół tony blachy. W jednej chwili jego marzenia, plany i codzienność legły w gruzach.Z nogą w stanie agonalnym trafił do szpitala, gdzie lekarze podjęli decyzję o próbie jej uratowania.
Diagnoza brzmiała jak wyrok: wieloodłamowe złamanie kości piszczelowej typu pilon.
Lekarze zespolili nogę tytanowymi płytkami, ale pojawiła się bakteria, która zjadała skórę i uniemożliwiała gojenie kości.Kamil przez prawie dwa lata żył z otwartą raną, bólem i nadzieją, że ktoś w końcu mu pomoże.
W sierpniu 2025 roku przeszedł kolejną operację – założono mu fixator i VAC.
Niestety, według specjalistów była to tylko walka z czasem. Kość była już martwa.Po dwóch miesiącach, gdy fixator przestał trzymać, zapadła ostateczna decyzja: amputacja nogi.
Operacja odbyła się w listopadzie.Kamil to człowiek, który zawsze pomagał innym – bezdomnym, zwierzętom, potrzebującym.
Podczas powodzi wraz mimo że o kulach z bolącą nogą, z żoną organizował akcje pomocowe.Dziś to on sam potrzebuje naszej pomocy.
Kamil to osoba pełna życia – uwielbia spacery, wycieczki, pracę. Marzy o tym, by znów stanąć na nogi, dosłownie i w przenośni.
Państwo dofinansowuje tylko niewielką część kosztów, a proteza dobrej jakości to wydatek nawet 25 tys. złotych, do tego dochodzi koszt rehabilitacji.


💚 Pomóżmy Kamilowi wrócić do życia.
Niech znów poczuje wiatr na twarzy podczas spaceru, niech wróci do pracy, do świata, który tak bardzo kocha.
Każda złotówka przybliża go do tego, by znowu stanął na własnych nogach. Dosłownie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!