Tomek Sokalski
Kochana Armio Kubusia nasz mały wielki wojownik opuścił dziś mury szpitala. Po raz kolejny pokazał jak bardzo jest dzielny i jak ogromną ma wolę walki by wyzdrowieć..🥹🥹 to co musi przechodzić nie powinno być doświadczeniem żadnego dziecka....
Ze względów niezależnych od nas w domu będziemy w środę ale już teraz ładujemy emocjonalne akumulatory... Kubuś po tym co przeszedł potrzebuje ciszy, spokoju i czasu ....
Bo nasza walka nie skończyła się...trwa dalej a przed nami kolejne miesiące i kolejne bitwy.
Guz został szczęśliwie w całości usunięty. Razem z nim lekarze usunęli 2/3 kości ramienia 😥 a w jej miejsce tymczasowo został umieszczony implant. Przed Kubą kilka tygodni dochodzenia do siebie, gojenia 20cm rany operacyjnej...na razie rączka jest usztywniona w ortezie aby wszystko prawidłowo się wygonilo nie tylko na zewnątrz ale i w środku.🥹
Przed Kubulkiem jeszcze 5 cykli chemii, jeszcze kolejne tygodnie spędzone w Warszawie aby pokonać tego potwora który odbiera naszemu synkowi dzieciństwo....a potem...
KOLEJNA OPERACJA 😥😥 która ma przynieść sprawność w przyszłości....
Zespół lekarzy zdecydował że dopiero po zakończeniu chemioterapii zostanie wykonany przeszczep z kości strzałkowej, który teraz po prostu mógłby zostać odrzucony podczas dalszego leczenia....a kolejnej szansy nasz synek już by nie miał....
Więc musimy walczyć dalej z nim i dla niego....musimy za kilka miesięcy wrócić do Szczecina by stoczyć kolejna bitwę o jego zdrowie, sprawność i życie....😥🥹
Dziękujemy wszystkim za każde ciepłe słowo, za każda modlitwę....wierzymy że miała ona wielką moc i dzięki niej nasze dziecko tak dzielnie zniosło bardzo ciężka operacje....dziękujemy z całego serca 🩷 za wszystko bo dzięki Wam ta wyboista droga jest lżejsza, dzięki Wam możemy kroczyć nią z nadzieję że na jej końcu czeka nas zwycięstwo i zdrowie naszego Kubusia 💜🩷
Jednocześnie prosimy o dalsze wsparcie duchowe, modlitewne, o ciepłe słowo, o udostępnianie naszej zbiórki i wpłaty 💜🩷
Bądźcie z nami .... Z Kubusiem 🥹
Dziękujemy
Bóg zapłać 💗




Iwona Rudź -Halicka
♥️ Nie wiem, co przyniesie jutro. Wiem tylko, że nie idzies maleństwo sam. Wierzę, że Bóg przeprowadzi Cię przez tę burzę, nawet jeśli dziś jeszcze nie widac brzegu. 🙏 Bóg jeszcze nie skończył Twojej historii 🙂
Agnieszka
Dużo zdrówka i siły do walki dla Kubusia. Ja i moje dzieci modlimy się za niego.
Anonimowy Darczyńca
❤️
Barbara
Życzę siły i zdrowia dla Kubusia i całej rodziny. Modlę się za Was. ❤️
Anna
Kuba, dużo zdrówka, trzymaj się dzielnie!