Anna Przybylska
Witajcie. Zima za nami. Dzięki Wam Pan Ireneusz miał czym palić w piecu i nie zamarzł. Bardzo Wam Wszystkim dziękuje. Obecnie jego sytuacja uległa zmianie. Wynajęty pokój na jakiś czas musiał opuścić, gdyż kaflowy piec zburzono i toaleta oraz część kuchni jest przerabiana na łazienkę. Zamiast pieca założone będzie centralne ogrzewanie gazowe. Po remoncie warunki mieszkaniowe znacznie się poprawią. Lecz obawiamy się wysokich rachunków za gaz. Na czas remontu wynajął działkę, gdzie mogą z psem dużo przebywać na świeżym powietrzu, dodatkowo pies ma swobodę i może się wybiegać. Minusem jest konieczność dojazdu autobusem do sklepów, apteki, lekarzy (roweru nie posiada) i konieczność zakupu wody do picia oraz mycia się. Plusem miły i pomocny sąsiad na działce obok.



