
Sunia już po operacji, niestety, kłopotów ciąg dalszy :(
JEST ŹLE!
Stan Babuni od wczoraj się nie poprawił.
Nic nie je, kręci się w kółko, ciągle sygnalizuje chęć wyjścia na dwór. Tam z kolei nie może się wypróżnić, chociaż ciągle próbuje.

Wymiotuje, a jak tego nie robi, to męczy ją odruch wymiotny. Pije, ale każda ilość wody zostaje natychmiastowo zwrócona. Odwraca się od jedzenia.
Dziś na cito weterynarz, USG, badania krwi.
I już wszystko wiadomo!- w pachwinie odkryto zgrubienie wielkości pięści!
Okazało się, że doszło do powstania przepukliny. Jelita "zblokowały się", stąd niemożność wypróżnienia. To za dużo nieszczęść, jak na jedną maleńką babuleńkę. :(
Na cito potrzebna jest operacja! Ma się ona odbyć dziś o 18, o ile badanie krwi będzie dobre.
Problem taki, że nie ma na zabieg i dalsze leczenie żadnych środków.
Czy pomożecie Babuni jeszcze ten jeden raz?
Ona oprócz nas nie ma nikogo :(
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Dorota Wizner
Zyj Babuszko zdrowo i szczęśliwie😘
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia Babulinko ❤️