Spacerując nad rzeką znalazłam kota potrzebującego pomocy. Był odwodniony, wychudzony i ledwo trzymał się na nogach, jednak nie ma śladów po wypadku. Po zbadaniu okazało się, że ma bardzo podwyższony mocznik i uratować może go jedynie seria kroplówek. Chcielibyśmy jednak podjąć się próby uratowania go i znalezienia mu nowego domu. W pierwszej kolejności potrzebne jest jednak pilne leczenie. Koszt leczenia weterynarz oszacował na ok. 500 zł. Jeśli zebrana kwota będzie przekraczała tę sumę lub nie zostanie wykorzystana w całości, wówczas pieniądze przekażemy na schronisko na Paluchu aby pomagać innym potrzebującym zwierzętom.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!