
Jestem mamą Nikosia, który przyszedł na świat w 37tc.
Nie czułam ruchów dziecka, stąd pojechałam do szpitala. Okazało się, że dziecko traciło krew jeszcze będąc w brzuszku. Zostało mi zrobione cesarskie cięcie praktycznie na cito, jak tylko przekroczyłam próg szpitala i KTG wyszło bardzo złe. Było to moje pierwsze KTG w tej ciąży.
Nikoś stracił 230ml krwi (przy jego wadze urodzeniowej 3030g można szacować, że mógł mieć tej krwi ok 90ml na 1kg masy ciała). Jego hemoglobina pępowinowa, przy wyjęciu z brzucha wynosiła 1.7.
Nikodem doznał niedotlenienia całego ciała, wszystkich narządów. W szpitalu spędziliśmy prawie 3 tygodnie po porodzie. Rozpoznanie chorób w karcie przy wypisie wyglądało tak:
Teraz ma 4 miesiące i dzięki fizjoterapii wychodzi na prostą.
Z uwagi na słabe serce (brał leki nasercowe jeszcze przez kilka tygodni po wyjściu ze szpitala) zostały mu zalecone szczepionki na meningokoki (bexero), pneumokoki (prevenar 20), lek przeciwko RSV (Beyfortus). Wszystkie powyżej wymienione nie są refundowane i ich koszt w całości to około 4500zł. Dodatkowo, jeździmy 2 razy w tygodniu na fizjoterapię (Bobath), w domu również robię mu terapię Vojty.

Mamy też z mężem 3 starsze córki (3, 5 i 7 lat), które przyszły na świat w pełni zdrowia, ale również potrzebują zaopiekowania w czasie gdy ja jeżdżę z Nikosiem po różnych poradniach i fizjoterapiach.
Nie wiemy jakie koszty jeszcze przed nami, ani jak długo potrwa fizjoterapia.
Musieliśmy też kupić auto, po to żeby dojeżdżać z dzieckiem na do szpitala na drugi koniec dużego miasta.
Oprócz tego, żeby dobrze przybierać na wadze musi być dokarmiany mlekiem modyfikowanym, bo nie ma sił spijać wszystkiego z piersi.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
😘♥️
Anonimowy Darczyńca
AC