
Witam, mam na imię Ula, mam 36 lat. Ponad dwa lata temu 12 października świat się dla mnie na chwilę zatrzymał.... Dostałam zatoru w nodze, byłam sama w domu , zemdlałam i tak leżałam kilka godzin.. Później w pierwszych dniach niewiele pamiętam. Karetka,szpital, przetykanie tętnic. I badania szukając powodu.. nie znaleziono. I nagle wyrok- amputacja. Świat runął. Dobrze,że miałam przy sobie osoby, które nie pozwoliły mi się załamać. 17 października amputacja. Walka o kolano, która trwała 3 miesiące w szpitalu i później około pół roku w domu. Później pierwsza proteza i nauka chodzenia, ciężka. Później proteza stała. Można odrzucić kule i chodzić ... Jakoś funkcjownowac. Ból niesamowity, przy chodzeniu, ale tez radość,że wogole można chodzić. Proteza finansowana z NFZ oraz PFRON, bo nie byłoby mnie stać aby kupić lub nawet dopłacić. Świadczenia,które mam starczają po prostu na życie,od pierwszego do pierwszego. Nie narzekam, uśmiecham się. Ze środków na prosteze, jest taka podstawowa. Chciałabym uzbierać środki na wymianę, zakup lepszej, żeby być bardziej samodzielna. Po równym chodzi się miarę dobrze, ale już nierówny teren robi się wyzwaniem. Walczę o powrót do społeczeństwa. Mogą wygląda jak wyżej.... Środki chciałabym przeznaczyć na lepszą protezę oraz rehabilitację.
Ula
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Tomasz
Dużo zdrowia Ula💪