
16 szczurków. Jedna klatka. Klatka schodowa w Inowrocławiu. Tyle wystarczyło, żeby całe ich życie nagle stanęło pod znakiem zapytania.

Maluchy zostały zabezpieczone przez policję, następnie trafiły do gabinetu weterynaryjnego, a później pod naszą opiekę. Wszystkie mają giardią, wymagają diagnostyki, leczenia i obserwacji. Przed nami długie tygodnie sprzątania, wyparzania klatek, podawania leków i kolejnych wizyt weterynaryjnych.

Samice będą musiały przejść zabiegi kastracji. Nie były rozdzielone od samców, dlatego konieczna jest pełna diagnostyka i działanie, zanim sytuacja stanie się jeszcze trudniejsza.

Najmniejszy z całej grupy — Paproszek — ważył zaledwie 17 gramów. Był wyziębiony, słaby i praktycznie bez sił. Od razu trafił do domu naszej wolontariuszki, która dogrzewała go, dokarmiała i czuwała przy nim przez całą noc. Na tę chwilę jego stan jest stabilny i bardzo walczymy o to, żeby już tak zostało.


To jedna z tych interwencji, które pojawiają się nagle i wywracają wszystko do góry nogami. 16 nowych istnień to ogrom kosztów, pracy i odpowiedzialności, ale nie mogliśmy przejść obok nich obojętnie.

Jeśli chcecie wesprzeć Paproszka i resztę stada w walce o zdrowie i bezpieczne życie, będziemy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc. Przed nimi naprawdę jeszcze bardzo długa droga.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Gruda Molly pixa i frytka pozdrawiają
Chyba dla 2 nowych koleżanek znajdziemy miejsce
Dominika
Biedactwa :(
Anonimowy Darczyńca
Życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia i niech maluszki znajdą dom gdzie oni bedą mieszkać w miłości i harmonii 🥰❤️🩹
Anonimowy Darczyńca
Dla biednych maluchów wracajcie do zdrowia