Dominik Wiecław
Jestem już po pierwszej operacji, czas dozbierać na drugą.


Historia zaczęła się w 2021 roku podczas meczu o mistrzostwo klasy A doznałem kontuzji naderwania więzadła ACL. Chcąc jak najszybciej wrócić na boisko po kilku próbach treningowych i powrotu z myślą że już wszystko się wyleczyło , nastąpiło całkowite zerwanie więzadła krzyżowego . Po kilku miesiącach leczenia rehabilitacjami i braku możliwości operacji ze względów pracy wróciłem do gry z ortezą usztywniającą-mimo zakazu lekarza. Spowodowane to było brakami kadrowymi w drużynie w której gram i chęci pomocy kolegą z boiska w walce o najwyższe cele. Niestety skończyło się powiększeniem kontuzji o więzadło boczne (zerwanie) i uszkodzenie łękotki typu ,,rączki od wiadra’’ co określił lekarz najgorszym z możliwych bo blokuje teraz wyprostowanie kolana i skutkuje natychmiastową potrzebą operacji. W pierwszym etapie więzadło boczne i łękotka, które są refundowane w szpitalu w którym będę miał operację dnia 9.01.2026, natomiast druga planowana na 07.2026 - więzadło krzyżowe nie jest refundowane i koszt takiej operacji 22 tys, + koszty rehabilitacji 8 tys. Suma niestety przewyższa moje możliwości i skończy się albo na pierwszej operacji i brakiem powrotu do sportu, lub na dwóch operacjach z czego koszt całkowity drugiej to 30 tyś złotych.
Edit: jestem już po pierwszej operacji która obejmowała to co opisane w zdjęciu poniżej

Teraz czas dozbierać na kolejną nie refundowaną operację więzadła ACL. Proszę o pomoc w realizacji tego celu.
Jestem już po pierwszej operacji, czas dozbierać na drugą.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Arek Hałabura
Szybkiego powrotu do zdrowia! 😄