
🐼 PANDA LEŻAŁA NA POBOCZU DROGI… DZIŚ POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY ❤️
4 września, późnym wieczorem, przy ul. Świerklańskiej w Rybniku, niedaleko ronda z kaktusami, nasz wolontariusz Zbyszek zauważył kotkę leżącą na poboczu drogi. Zatrzymał samochód, żeby sprawdzić, czy wszystko z nią w porządku.
Gdy tylko wysiadł z auta, kotka od razu przewróciła się na plecy i zaczęła się turlać. 🥹 Jakby wiedziała, że właśnie pojawił się ktoś, kto jej nie zostawi.
Była bardzo głodna. Z nosa kapał jej katar, z pyszczka leciała ślina, a na ciele miała liczne kleszcze. Mimo swojego stanu całą drogę do domu grzecznie siedziała na kolanach. ❤️
Nazwaliśmy ją Panda. 🐼 Szacujemy, że ma około 1–2 lat.
Panda nie ma czipa, a mimo naszych poszukiwań nikt się po nią nie zgłosił.
Zabraliśmy ją pod naszą opiekę i rozpoczęliśmy diagnostykę. Okazało się, że w kale ma lamblie, nicienie i glisty – już ją leczymy. Dostała również leki na koci katar. Na szczęście testy FeLV/FIV wyszły ujemne. 🙏
Przed Pandą jeszcze dalsze leczenie, kontrole weterynaryjne, profilaktyka, szczepienie, czipowanie i kastracja. A to wszystko kosztuje.
Dlatego dziś zakładamy zbiórkę dla Pandy i bardzo prosimy Was o pomoc. ❤️
Nie prosimy o wielkie kwoty. 5 zł, 10 zł, 20 zł – każda wpłata przybliża ją do zdrowia. Jeśli nie możesz wpłacić, prosimy – udostępnij zbiórkę.
🐾 Panda miała szczęście, że tamtego wieczoru nasz wolontariusz Zbyszek nie przejechał obojętnie.
Teraz zróbmy wszystko, żeby już nigdy nie musiała leżeć samotnie przy drodze i czekać, aż ktoś ją zauważy. 🐼❤️
Pomożecie nam postawić Pandę na łapki? 🐾
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!