
Kochani, krótko, żeby nie przynudzać - ta zbiórka miała mieć na celu uzupełnienie sprzętu, wyposażenia i artykułów jednorazowych, chociaż w części, bo z jednej zbiorki wszystkiego nie ogarnę. Ale trzeba jeszcze kupić żarcie, bo zostało ponad 20 jeży, które z różnych względów wrócą na wolność troszkę później. Przeważnie chodzi o ponowne odrobaczanie, ale są też kolczaste, które za żadne skarby nie chciały sie wcześniej obudzić, a ja na siłę ich nie wybudzam. Skoro kolczasty mówi, że jeszcze na niego nie pora, to znaczy, że jeszcze nie jest gotowy. Przez 17 lat nauczyłam sie odczytywać ich sygnały i nigdy ich nie lekceważę. Tak więc maruderzy jeszcze zostają, mam nadzieję, że do przyszłego tygodnia się ogarną i wybiorą wolność zamiast domku w kojcu. Tak więc znowu żarcie - na zaplatę czeka faktura za robale, 950 zł. Potem juz będzie mniej, bo i jeży mniej. I ten właśnie czas chciałam przeznaczyć na uzupełnienie sprzętu i innych rzeczy, których brakuje, ale także na zrobienie chociaż niewielkich zapasów puszek i mrożonego żarcia, które wrzucę do zamrażarki na czarną godzinę, czyli do czasu jesiennego jeżobrania. Wtedy zawsze jest jeży po sam strych, a żarcia ledwo, ledwo. I zawsze brakuje kasy. Więc mam nadzieję, że chociaż trochę uda się zachomikować. Zapraszam zatem do pomagania i udostępniania zbiórki, bo kolejne jeże pewnie już niebawem. Dziękuję za wszelką pomoc dla kolczastych.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!