
05 stycznia 2026 roku życie wywróciło nam się do góry nogami, moja Mama-do tej pory samodzielna, mobilna dostała ciężkiego udaru. Przez to że mieszka sama leżała po udarze 18 godzin co spowodowało bardzo duże spustoszenie i ogromny paraliż. Gdy nie mogłam się do niej dodzwonić natychmiast interweniowaliśmy, karetka, szpital, najcięższy monitorowany oddział udarowy i walka się zaczęła. Przez to że leżała tak długo bez pomocy i w związku z jej otyłością, cukrzycą, wysokim ciśnieniem jej stan był ciężki-cała lewa strona została porażona, łącznie z przełykiem. Założono Mamie sondę do żołądka, była przez trzy tygodnie monitorowana bo było zagrożenie powtórnym udarem. Na szczęście trafiliśmy na wspaniałych lekarzy i personel. Poruszyłam niebo i ziemię żeby po oddziale udarowym Mama została od razu przewieziona na oddział rehabilitacyjny gdzie zaczęliśmy kolejny etap walki tym razem o jej powrót do zdrowia. Przez tak ciężki udar, otyłość, nadciśnienie i cukrzycę rehabilitacja jest bardzo utrudniona ale rehabilitanci i Mama nie poddają się, walczą. Lewa noga troszkę ruszyła ale nadal Mama nie jest w stanie nawet sama usiąść. Narazie Mama jest pod opieką ale niedługo pobyt na oddziale dobiegnie końca a ja muszę zapewnić jej pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym co przekracza moje możliwości finansowe. Miesiąc w takim ośrodku to koszt około 40 tysięcy złotych. Proszę o każdą wpłatę, najmniejsze wsparcie będzie dla nas ważne. Pomóż mojej Mamie wrócić do zdrowia.
Dziękuję, Kinga.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!