
Kochani. Nazywam się Jola, mam 51 lat. 17.02.2025 moje życie zawirowało kompletnie. Usłyszałam że mam guza w prawym płacie czołowym, najprawdopodobniej o charakterze nowotworowym. Moja pierwsza myśl? " Jak ja to powiem dzieciom?!" , jak ja im to powiem?!"
W marcu diagnoza - glejak wielopostaciowy. 4 stadium.
10.04 jest operacja, poszło rewelacyjnie- guz został wycięty do reszty. podczas operacji jednak doszło do ataku padaczki, w związku z tym powstał niedowład lewej ręki, , oraz lekkie porażenie lewej strony twarzy, problemy z mową, nad ręką obecnie po rehabilitacji wszystko wyprowadzam do stanu sprzed operacji, ale to cały czas trwa aż do końca radioterapii. Jestem fizykotrapeutą, prowadziłam zajęcia z jogii twarzy, masowałam twarz, więc teraz wykorzystuję swoją wiedzę. Mam nadzieję, ze jak będę się czuła lepiej, będę mogła służyć innym, którzy przeszli przez to co ja.
Chemia i radioterapia to nie ostatni etap mojego leczenia. To jest 4 stadium, ale ja się nie poddaję!, szukam innych rozwiązań .
MAM za sobą 6 tygodni radioterapii na ul. Hirszfelda, oraz 4 tygodni chemioterapii. Chemioterapia okazała się być bardzo toksyczna. Przez 5 tygodni szpik kostny nie mógł odbudować płytek krwi. Sterydy obciążyły inne funkcje, podniosły cukier. Wątroba była stłuszczona, gdyż moja dieta, nie bardzo jej służyły , sterydy również.
Obecnie zakwalifikowałam się do nowatorskiej terapii łączącej najlepsze światowe metody, jednak glejak to sprawa skomplikowana wymagająca perspektywicznego leczenia i wsparcia finansowego. Przebywamy obecnie w szpitalu. Ale wiąże się to z dojazdami, pobytami w hotelach, odcięciem od żródła zarobkowania. Jestem w fundacji ALIVIA. jednak tam pieniążki spływają pod koniec roku i są mi przekazywane nie na wszystkie cele, stąd zmuszona Jestem korzystać z pomocy zbiórki na po.agam.pl
Dobra wiadomość jest taka, że mogę statać się o fodatkowe funfusze z tytułu renty, o czym bardzo konkretnie dowiedziałam od Pani w tutejszym szpitaluw Nydgoszczy ,( we Wrocławiu odesłali mnie z kwitkiem).
mam nadzieję, że we wrześniu wrócę do pracy. Jednak, w tyle głowy myślę o kolejnych metodach jak NANOTHERM w Lublinie, którego koszty są ogromne 20-40tys euro ). Jednak jest to już opcja kolejna, ( i mam nadzieję, że obecna mwtoda zahamuje wzrost guza)
Kochani, potrzebuję Waszej pomocy.
Zawsze ludzie byli dla mnie ważni, ale teraz muszę skupić się na sobie. Muszę też zadbać o dzieci.
Będę przeogromnie wdzięczna, jeśli mi w tym pomożecie.
Zbiórkę na pomagam.pl wystawiam samodzielnie, bez płacenia prowizji. Jednak z tego żrodła pieniądze otrzymuję od razu, a z fundacji w różnych terminach ( czesto pod koniec roku)i nie zawsze na wszystkie potrzebne cele.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Dla Wojowniczki
Przekazuje Ci swoją energię :)
Iwona Dudek
Trzymamy kciuki.
Jolanta Adamska - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję
Kasia Szafranowska
Cały czas pamiętam o Pani i trzymam kciuki za jak najzybszy powrót do zdrowia i sił ❤️
Jolanta Adamska - Organizator zbiórki
Pięknie dziękuję
Kamil Palonek
Dużo zdrowia życzę
Jolanta Adamska - Organizator zbiórki
Z calego serca dziekuję za wsparcie
Kasia Szafranowska
Przytulam i wspieram Pani Jolu! ❤️
Jolanta Adamska - Organizator zbiórki
Z całego serca dziękuję za wsparcie ❤️