Zbiórka Glejak zabiera mojego męża! - miniaturka zdjęcia

Glejak zabiera mojego męża! Jak założyć taką zbiórkę?

Mężczyzna w szpitalnym łóżku, z opatrunkiem na głowie.

Glejak zabiera mojego męża!

9 394 zł  z 350 000 zł (Cel)
Wpłaciły 133 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Marta Hejduk - awatar

Marta Hejduk

Organizator zbiórki

Nie chcę żegnać się z mężem. Marcin może żyć dłużej. Potrzebujemy jeszcze 350 000 zł.

Piszę te słowa nocą, w samochodzie, ukrywając łzy. Standardowe leczenie nie zatrzyma choroby mojego męża. Terapia w Niemczech może dać Marcinowi szansę nie na miesiące, ale na lata życia. Bez Was nie zdążymy z niej skorzystać. Błagam – pomóżcie nam zebrać 350 000 zł abyśmy mogli rozpocząć leczenie w Niemczech. 

Marcin ma 48 lat i walczy z glejakiem wielopostaciowym IV stopnia. Jest miłością mojego życia i wspaniałym ojcem dla naszych synów.

Trzy lata temu zamieszkaliśmy na wsi pod Wrocławiem. Tam znaleźliśmy spokój i swoje miejsce na ziemi. W maju 2025 roku wzięliśmy spontaniczny ślub. Kiedy wydawało się, że wszystko wreszcie zaczęło się układać – w grudniu nasz świat się rozsypał.

Zaczęło się od bólów głowy. Przez to, że Marcin od wielu lat chorował na silne migreny, bóle głowy tłumaczone były migreną.. Z czasem Marcinowi zaczęło brakować słów. Z trudem przeczytał zdanie w szkolnym podręczniku dziecka...

Tego dnia zrobił swoją specjalność na urodziny syna – sushi. Nie wyszło takie jak zawsze. 

Następnego dnia o 3 w nocy ból głowy był już nie do wytrzymania. Nad ranem trafiliśmy do szpitala. Wynik tomografu wskazał zmiany w mózgu. Lekarze zdecydowali o pilnym przyjęciu na oddział, podaniu leków przeciwobrzękowych i wykonaniu Rezonansu Magnetycznego. 

2 dni później odebrałam od Marcina najgorszy telefon w życiu – Glejak - wyrok! Nigdy wcześniej nie krzyczałam tak głośno jak wtedy. W tym momencie nasze życie zupełnie stanęło.. 

Święta i Sylwestra spędziliśmy już w szpitalu w Bydgoszczy. 30 grudnia Marcin przeszedł bardzo ciężką operację wycięcia guza - ale udało się - Glejak usunięty w całości!

Marcin został objęty standardowym leczeniem: resekcja chirurgiczna, radioterapia, chemioterapia. Nie daje ono jednak żadnej gwarancji – guz zazwyczaj szybko wraca.

Po kolejnych konsultacjach wiemy, że istnieje realna szansa na wydłużenie życia mojego męża o lata! Chcielibyśmy bardzo móc skorzystać z możliwości leczenia w Niemczech spersonalizowaną immunoterapią, jednak dziś wiemy, że bez Waszej pomocy nie uda Nam się to ... 

Marcin jest w najlepszym momencie, aby rozpocząć leczenie – równolegle z chemioterapią podtrzymującą, do której obecnie się przygotowujemy. Innego czasu nie będzie. Jeśli nie zaczniemy teraz – ta szansa przepadnie.

Do tej pory opłacamy sami leki, dojazdy, hotele, konsultacje lekarskie.. ale nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć całej kwoty leczenia. 

Przed diagnozą Marcin żył pełnią życia. Dziś też nie odpuszcza – nawet w szpitalu robił po 20 tysięcy kroków. Lekarze są pod ogromym wrażeniem jego obecnego stanu, determinacji, chęci do życia. Marcin mówi, że choroba to najtrudniejszy maraton jego życia, ale przebiegnie go, tak jak kiedyś Maraton Nowojorski. 

Bez Waszej pomocy może mu jednak zabraknąć sił na kolejnych kilometrach tej trasy - a biegnie po Swoje życie! Po Nasze wspólne życie!

Tęsknię za wieczorami, kiedy wszystkie troski na chwilę znikały, siadaliśmy razem i liczyło się tylko „tu” i „teraz”. Boję się, że nie zdążymy zebrać pieniędzy, które pozwolą nam przeżyć wspólnie jak najwięcej lat i takich wieczorów. 

Marcin to MÓJ CZŁOWIEK. Jesteśmy dla siebie stworzeni – nie chcę się z nim żegnać. Nie przestaniemy walczyć dla Naszych dzieci, dla Nas! 

Proszę, wesprzyjcie nas! Każda złotówka ma znaczenie. 

Ogromnie dziękuję za każdą wpłatę i każde udostępnienie zbiórki.

 

Aktualizacje


  • Marta Hejduk - awatar

    Marta Hejduk

    15.08.2026
    15.08.2026

    Przychodzimy do Was z bardzo trudnymi wiadomościami...

    W czwartek trafiliśmy z Marcinem do szpitala we Wrocławiu. Na Izbie Przyjęć spędziliśmy prawie 11 godzin. Oddział był przepełniony, a lekarze walczyli o życie pacjentów z udarami i innymi nagłymi przypadkami. Mimo że Marcina również przywiozło pogotowie (transport medyczny), na pomoc musieliśmy długo czekać.

    Do szpitala trafiliśmy z powodu nagłego osłabienia nóg oraz ogromnego bólu, który praktycznie uniemożliwia mu poruszanie się. Najbardziej boli świadomość, że dzień wcześniej pogotowie odmówiło przewiezienia go do szpitala, mimo wcześniejszych ustaleń z neurologiem, który zalecił pilną hospitalizację. Marcin otrzymał jedynie leki przeciwbólowe, a nam kazano zorganizować transport medyczny lub dowieźć go do szpitala na własną rękę.

    Po badaniach krwi wykonano tomografię komputerową głowy i kręgosłupa.

    Niestety wczoraj otrzymaliśmy wynik...

    Guz wrócił. To wznowa choroby.

    To był cios, którego tak bardzo się baliśmy.
    Teraz najważniejsze jest wykonanie pilnego rezonansu magnetycznego, oczywiście prywatnie, na NFZ terminy są niestety długie. Termin wyznaczony na 21 września jest zdecydowanie zbyt odległy – nie możemy pozwolić sobie na tyle czekania. Zaraz po badaniu wyniki prześlemy profesorowi neurochirurgii, który operował Marcina w grudniu w Bydgoszczy. Dopiero wtedy dowiemy się, czy guz będzie można ponownie operować.

    Choroba sprawiła, że obecnie wymaga on już całodobowej opieki. Dzięki hospicjum domowemu mogliśmy wypożyczyć specjalistyczne łóżko, chodzik i wózek inwalidzki. Niestety wózek okazał się zbyt mały i niedostosowany do jego wagi. Podczas jedynego spaceru przekonaliśmy się, jak bardzo utrudnia on codzienne funkcjonowanie – Marcinowi trudno było do niego usiąść, a prowadzenie go było ogromnym wysiłkiem. Będziemy musieli kupić sami nowy wózek, którym będzie mógł poruszać się Marcin.

    Przed nami kolejne wydatki związane z dostosowaniem domu do nowej rzeczywistości – potrzebne są między innymi podjazdy, odpowiedni wózek, regularna rehabilitacja oraz wsparcie pielęgniarskie.

    Chemioterapia uszkodziła nerwy w nogach Marcina, powodując ich osłabienie i silny ból, a mimo to już 28 sierpnia planowana jest kolejna dawka leczenia.

    Marcin się nie poddaje. Każdego dnia walczy o kolejne jutro. My również nie zamierzamy się poddać.

    Dziękujemy każdej osobie, która jest z nami, wspiera nas dobrym słowem, modlitwą i wpłatami. To dzięki Wam możemy walczyć dalej i szukać dla Marcina każdej możliwej szansy.

    Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami. ❤️

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Tomek - awatar

    Tomek

    23.07.2026
    23.07.2026

    Życzę zdrowia i wytrwałości. By jeszcze 1 maraton puknąć

    • Marta Hejduk - awatar

      Marta Hejduk - Organizator zbiórki

      23.07.2026
      23.07.2026

      Jejku, bardzo bardzo Panu dziękujemy ❤️

  • Tomasz - awatar

    Tomasz

    31.05.2026
    31.05.2026

    Trzymam kciuki!

    • Marta Hejduk - awatar

      Marta Hejduk - Organizator zbiórki

      31.05.2026
      31.05.2026

      Bardzo dziękujemy za wsparcie ❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    31.05.2026
    31.05.2026

    Życzę Wam wszystkiego dobrego, aby udało się Marcinowi wrócić do pełni sił.

    • Marta Hejduk - awatar

      Marta Hejduk - Organizator zbiórki

      31.05.2026
      31.05.2026

      Z całego serca bardzo dziękuje!!!! ❤️

  • Agnieszka - awatar

    Agnieszka

    25.04.2026
    25.04.2026

    Dużo siły na każdy dzień odwagi i determinacji! Musisz wygrać tą nierówną walkę!

    • Marta Hejduk - awatar

      Marta Hejduk - Organizator zbiórki

      31.05.2026
      31.05.2026

      Bardzo, bardzo dziękujemy ❤️

  • Werka - awatar

    Werka

    25.04.2026
    25.04.2026

    Marcin trzymaj się !! Damy radę ✊💪 Trzymam kciuki za Ciebie 💪

    • Marta Hejduk - awatar

      Marta Hejduk - Organizator zbiórki

      31.05.2026
      31.05.2026

      Bardzo dziękujemy! ❤️💪🏼

9 394 zł  z 350 000 zł (Cel)
Wpłaciły 133 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Marta Hejduk - awatar

Marta Hejduk

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 133

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Trzymaj się mistrzu! - awatar
Trzymaj się mistrzu!
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Alex - awatar
Alex
50
JSz - awatar
JSz
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail