
Czesc tu Weronika. Mam pieska yorka taki dzikus kochany czteroletni. Niestety nie dodalam jego zdjecia bo jest zbyt szalony i wszelkie proby uchwycenia jego mordki koncza sie niepowodzeniem 👍😁 wiec skoro chodzi o pieska dodalam inne slodkie oczeta nie swojego. Jak to juz wspomnialam to strasznie rozbrykany pies i choc jest maly (wazy 2.4kg) to kocha naprawde wielkim serduszkiem. Zawsze jak wracam z pracy czy inni domownicy patrzy przez okno na nas i z radoscia wita nas w drzwiach. Niestety ktoregos feralnego dnia spadl tak ze do dzis kuleje na jedna lapke 😔 wiem ze Go boli przy zmianie pogody czy podczas wysilku i szalenstw z dzieckiem. Niestety nasza sytuacja finansowa nie pozwala na wyleczenie tej kontuzji (nawet nie wiemy ile to dokladnie bedzie kosztowac). Mamy co prawda dziecko ale spodziewamy sie drugiego i posiadamy juz inne obciazenia finansowe. Piesek co prawda szczepiony systematycznie ale takich nakladow jak operacja nie jestesmy mu w stanie zapewnic. 😔 Chcielibysmy mu kiedys ulzyc ale niestety chwilowo to niemozliwe. Moze z Wasza pomoca sie uda....
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!