Pies i kot bawią się na trawie, przyjacielskie spotkanie.

pomoc dla staruszków

3 381 zł  z 8 000 zł (Cel)
Wpłaciły 43 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 

Zanim powstała fundacja nieśliśmy wspólnie z mężem pomoc tam gdzie była potrzebna opiekując się w szczególny sposób starymi, chorymi i kalekimi zwierzętami. Oboje po wielu latach pracy jesteśmy na emeryturze i nie dali byśmy rady pomagać bez wsparcia. Dlatego proszę Państwa o nie bo one same nie poproszą a my już nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów utrzymania zwierząt. Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć to po co mamy zwierzęta skoro nie stać nas na ich utrzymanie. No cóż. Z racji wieku staramy się już nie zwiększać liczby naszych podopiecznych a te, które są chcielibyśmy żeby w godnych warunkach doczekały swoich dni.  Aktualnie pod opieką mamy 11 kotków i 2 pieski. Wszystkie zwierzęta to staruszki, schorowane wymagające niejednokrotnie 24 godzinnej opieki i stałej opieki weterynaryjnej. 

Już 19 letni Bakcylek trafił do nas 2 lata temu aż z Legnicy po tym jak ktoś wystawił go w kartonie na ulicy

Z ulicy trafił do schroniska

Natychmiast podjęliśmy działania mające na celu adopcję pieska. Bakcylek trafił do nas 20 kwietnia 2024 roku

 Bakcylek to staruszek, który z racji wieku i wątpliwej jakości wcześniejszej opieki ma wiele schorzeń. Ma chorą wątrobę, trzustkę, ma problemy z układem pokarmowym, nie widzi na jedno oczko a drugie już też zachodzi zaćmą. Ma również problemy z chodzeniem. Wymaga stałej opieki weterynaryjnej i podawania leków.


Od jakiegoś czasu dostaje również leki stosowane w terapii padaczki gdyż kilka razy miał epizod ataku 

Wspieramy również układ pokarmowy Bakcylka specjalną paszą uzupełniającą 

Od momentu adopcji Bakcylek miał poważne problemy skórne. Jest praktycznie łysy


Ostatnio borykaliśmy się z ranką na skórce, gdy pękł mu wrzód

 Zmiany na skórce są trwałe i wymagają szczególnej pielęgnacji oraz ochrony. Kąpiemy Bakcylka w leczniczym szamponie i pryszczemy skórkę specjalnymi sprayami leczniczymi 


Z powodu problemów skórnych i braku włosków Bakcylek prawie zawsze ma ubrane ubranko dostosowane do pory roku

Z powodu problemów z poruszaniem się Bakcylek ma do dyspozycji specjalny wózek transporter, którym przemieszcza się do lekarza czy na spacery 

Bakcylek jest pod stałą opieką weterynaryjną i odwiedza swojego doktora praktycznie co najmniej dwa razy w tygodniu a gdy jest potrzeba to częściej 

Mimo wielu przypadłości Bakcylek to cudowny spragniony miłości piesek, który nie sprawia żadnych problemów i jest ogromnie wdzięczny za troskę. 

12 maja nasz kochany Bakcylek odszedł. Mimo codziennej pomocy weterynaryjnej jego starutki organizm poddał się i piesek przestał jeść. Zrobił się apatyczny, nie był w stanie utrzymać równowagi. Mając na względzie dobro zwierzęcia podjęłam najtrudniejszą decyzję bo kochać trzeba tak żeby pozwolić odejść. Prawdziwa miłość jest pozbawiona egoizmu. Piesek nie mógł cierpieć. Byłam z nim do ostatniego oddechu

Bakcylek został skremowany i w urnie wrócił już na zawsze do domu 

Pozostawił testament

Zgodnie z jego wolą czekają: legowiska, szafa pełna ubranek, fotelik do samochodu, wózeczek i to co najważniejsze nasze serca pełne miłości do starych, chorych i kalekich piesków.


Drugi piesek to 14 letni Stafik. Trafił do nas z przytuliska w Bojanie. Stafik trafił tam z interwencji w bardzo złym stanie. 

Dzięki trosce pracowników przytuliska i weterynarza stan Stafika znacznie się poprawił a w szczególności skóra, która była w dramatycznym stanie

Nie oznacza to, że Stafik jest całkiem zdrowy gdyż nadal na skórze ma guzki 

 

a także ma w strasznym stanie uzębienie, którego praktycznie nie ma 

Stafik jest oczywiście pod stałą opieką weterynarza

Martwimy się bo jeden z jego guzów się powiększa, rozważamy usunięcie go. 

Stafik to cudowny bardzo pro ludzki i pro zwierzęcy piesek. Kocha swojego małego braciszka 

A także uwielbia kotki 


Kotki mieszkają razem z nami i pieskami i mają do dyspozycji kilka pomieszczeń a także wolierę na ogrodzie, gdzie mogą bezpiecznie przebywać praktycznie cały rok. W domu z powodów zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu psychicznego musimy rozdzielać kotki gdyż dochodziło do bardzo agresywnych ataków na słabsze i starsze . Staramy się zapewniać naszym kotkom jak najlepsze warunki. Wszystkie nasze kotki są pod opieką lekarza weterynarii, gdy jest konieczność biorą leki, są badane, mają przeprowadzane zabiegi. 

Aktualnie w najcięższym stanie jest 14 letnia Lunka 

  Okazało się, że Lunka ma guza wielkości dużego ziarna fasoli po lewej stronie krtani. Doktor już wykonał wszystkie niezbędne badania i diagnozy i bierze pod uwagę operację usunięcia go. W tej chwili Lunka jest pod stałą obserwacją, jesteśmy prawie codziennie u lekarza gdzie dostaje zastrzyki obkurczające naczynia wokół guza. Lunka to niezwykle miła kociczka, uwielbia być głaskana, jest dość wycofana w stosunku do innych kotków i to ją w dużej mierze ochraniamy aby inne koty jej nie atakowały. 

Najgorsze w tych atakach są kocury Rycerz i Milo 

Dlatego wraz ze swoją matką Klarą, którą przygarnęliśmy z pola wraz z dzieciakami są izolowane i pilnowane aby nie atakowały pozostałych kotków. 

 





W miarę możliwości staramy się również wspierać kotki wolnobytujące 



A także wspieramy ludzi, którzy sami mają problemy z wykarmieniem swoich podopiecznych a wiemy, że dobrze je traktują 

Natomiast tam gdzie dzieje się krzywda staramy się interweniować 

Powiadamiamy odpowiednie służby aby reagowały na krzywdę

Przez 24 godziny na dobę poświęcamy swój czas naszym podopiecznym. To nie tylko fizyczna praca, częste wizyty u weterynarza ale także psychiczna odporność na różne stresujące sytuacje. 

To również praca polegająca na rozliczaniu faktur i rachunków fundacji, sporządzaniu sprawozdań oraz rzetelnym prowadzeniu dokumentacji zarówno finansowej jak i medycznej.

 

Poświęcamy cały swój czas, w miarę naszych możliwości partycypujemy w kosztach utrzymania zwierząt, niejednokrotnie odmawiając sobie aby zapewniony był dobrostan zwierząt. Nie było by to jednak możliwe bez Państwa pomocy gdyż wydatki znacznie przekraczają nasze możliwości. Stąd zbiórki, dzięki którym dzięki Państwa ogromnym sercom jesteśmy w stanie zapewnić naszym podopiecznym wszystkie potrzeby.

Wierzę, że tak jak w poprzednich miesiącach nie pozostawicie nas Państwo i naszych staruszków. Zbiórka jest obliczona na dwa miesiące i proszę mi wierzyć, że również my z całych naszych możliwości dokładamy się do utrzymania zwierząt. 

Fundacja Zdążyć do domu 

KRS 0000757575 

Z wielkim szacunkiem Maria  

Aktualizacje


  • FUNDACJA ZDĄŻYĆ DO DOMU - awatar

    FUNDACJA ZDĄŻYĆ DO DOMU

    14.05.2026
    14.05.2026

    Bakcylek odszedł ale cykl miłości nie może zostać przerwany. Dlatego podjęliśmy decyzję o adopcji kolejnego pieska w potrzebie. 12 letnia Balbinka jest staruszką z pseudohodowli. Jest po operacji guzów na listwie mlecznej, ma problemy z oczkami i jeszcze ciągle jest w ogromnym stresie. Zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby Balbinka odzyskała wiarę w człowieka żeby zamiast rodzić kolejne dzieci doświadczyła troski i miłości.

    Zdjęcie aktualizacji 190 186

3 381 zł  z 8 000 zł (Cel)
Wpłaciły 43 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 43

GABRIELA - awatar
GABRIELA
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Filip - awatar
Filip
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Ania - awatar
Ania
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
11
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
25

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail