Dla Braci Mniejszych
To jest Franek. Mały, nikomu niepotrzebny kotek. Przybłąkał się do ogrodu dobrych ludzi, który mają swoje zwierzaki, również po przejściach. Franek miał początki kociego kataru. Gdyby nie nadeszła pomoc umarłby. Dobrzy ludzie przygarnęli Go i poprosili nas o pomoc. Objęliśmy Franka naszą opieką. Finansujemy leczenie i wyżywienie. Wypożyczyliśmy klatkę kennelową aby mógł spokojnie wydobrzeć po infekcji. Klatka nie jest lubiana przez kotki, szczególnie młode, które lubią biegać, ale konieczna w początkowym okresie rekonwalescencji.




