Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


Tesla. Kocurek, który po prostu chce przestać cierpieć.
Historia Tesli to pasmo bólu, które ciągnie się od grudnia. Ten dzielny kocurek przeszedł przez piekło, a jego ciało nosi ślady wielokrotnych zabiegów. Wszystko zaczęło się od operacji ratującej życie, gdy przepuklina przeponowa uwięziła jego płuca – bez tego zabiegu Tesla nie doczekałby rana . Później przyszły bolesne amputacje ogonka, bo rany nie chciały się goić przez skrajnie wysoką cukrzycę i stan zapalny trzustki .

Dostał od nas imię Tesla, bo bywa elektryczny. To imię kryje w sobie całą jego traumę. Miesiące kłucia, badań i zabiegów sprawiły, że kocurek reaguje gwałtownie na każdy ruch, który kojarzy mu się z leczeniem. Kiedy nadchodzi czas podania insuliny, ten kochany miziak zmienia się w kłębek lęku i zaciekle broni się przed kolejną igłą. Jego aktualna opiekunka ma ręce pełne zadrapań, bo Tesla walczy o prawo do świętego spokoju.

Ten „prąd” w nim drzemie także w relacjach z psami. Tesla jest po prostu skrajnie zmęczony bólem i nie ma siły na kontakt z innymi zwierzętami. Kiedy psy naruszają jego przestrzeń, reaguje ostro i rozstawia je po kątach. To nie jest złośliwość – to wołanie kocurka, który po czterech miesiącach walki chce tylko, żeby nikt go nie dotykał i nic go już nie bolało.


Od grudnia o jego życie walczyła Pani Aneta. Podjęła się ratowania go, gdy był w stanie krytycznym, i poświęciła mu wszystko. Jednak po tak długim czasie, przy jednoczesnej opiece nad innymi chorymi zwierzętami i schorowanymi rodzicami, ta walka fizycznie i finansowo ją przerosła. Przejęłyśmy Teslę, by nie pozwolić mu się poddać na ostatniej prostej.

Dziś Tesla wymaga podawania insuliny dwa razy dziennie, enzymów trzustkowych do każdego posiłku i zastrzyków z witaminy B12 . Widzimy kocurka, który kocha człowieka i szuka kontaktu, ale panicznie boi się zabiegów, które trzymają go przy życiu.

Na co zbieramy?
Tesla potrzebuje stabilizacji i spokoju, którego nie da się osiągnąć bez dalszej, rzetelnej diagnostyki. Musimy zabezpieczyć fundusze na:
- Dalsze badania diagnostyczne i stały monitoring weterynaryjny.
- Wysokomięsną dietę mokrą, niezbędną dla kocurka z cukrzycą i chorą trzustką.
- Insulinę, enzymy trzustkowe i suplementy wspierające gojenie .
- Regularne badania krwi i profilu glikemicznego.
Ten kocurek przeszedł przez zbyt wiele. Bez interwencji medycznej nie miałby żadnych szans, a teraz my musimy zadbać o to, by reszta jego życia była wolna od cierpienia.

Prosimy o wsparcie dla Tesli. Każda wpłata to dla niego szansa na życie bez bólu.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Dziękuję ❤️ za szanse dla niego opiekę i miłość.
Giorgio
<3
Anonimowy Darczyńca
Wałcz dzielnie, Tesla ❤️