Witam, nazywam się Karol Krzysztofek mam 37 lat. Od 2010 roku zmagam się z zapaleniem kłębuszkowym nerek ( FSGS ).W 2017 roku trafiłem na dializy oczekując dawcy nerki.
Po złym samopoczuciu i brakiem chęci do życia dostałem upragnioną nerkę od mojej mamy. Przeszczep odbył się 15 czerwca 2021 roku. Pół roku później po biopsji wyszedł nawrót choroby do nerki przeszczepionej (FSGS ).
Po zastosowaniu wszelakiego leczenia w przeciągu 1,5 roku narząd przestał funkcjonować. I znów musiałem zacząć wszystko od nowa. Dializy i leczenie farmakologiczne trwało do dnia kiedy odebrałem upragniony telefon nocą 20.08.2025.
Przez prawie Rok cieszyłem się ze dostałem najpiękniejszy prezent – szanse na nowe życie. Po udanej transplantacji wierzyłem, że najgorsze już za mną.
Przeszczep nerki wyciągnął mnie z cienia choroby. Niestety, ostatnie wyniki badań zwaliły mnie z nóg. Mój organizm zaczął nagle walczyć z nowym narządem.
Lekarze zdiagnozowali wysokie miano przeciwciał, które powoli niszczą moją nową nerkę. Przeciwciała drastycznie rosną, a ja staję przed widmem powrotu do dializ i utraty tego o co tak ciężko walczyłem.
Ratunkiem dla mnie jest natychmiastowe podanie specjalistycznego leku biologicznego ( DARATUMUMAB) terapia składa się od 4 do 6 dawek.
Cena za moje życie i zdrowie jest jednak astronomiczna. Jedna dawka leku kosztuje ponad 30 000 zł. Cała terapia to koszt blisko 200 000 zł.
Dla mnie i mojej rodziny to kwota absurdalnie nieosiągalna. Nie mamy takich pieniędzy, a czas działa na moją niekorzyść. Każdy dzień bez leku to ryzyko, że nerka przestanie pracować, a ja stracę szansę, którą dostałem od losu.
Z całego serca proszę was o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki przybliża mnie do podania leku i uratowania przeszczepu. Chcę żyć, chcę cieszyć się każdym dniem i nie bać się o jutro.
Serdecznie dziękuję za każde wsparcie,
Karol


Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Joanna
Bardzo mocno trzymam kciuki i mam nadzieję, że upragniony lek pomoże❤️
Małgorzata Kmiecik
Karol mocno wierzę w to że się uda 🙏🙏🙏Walcz dalej nie poddawaj się ❤️❤️❤️
Sylwia Owczarek
Życzę Panu wytrwałości !