
Jako wieloletnia opiekunka Bajera organizuję tę zbiórkę w imieniu jego właściciela.
Szanowni Państwo,
Zwracam się z prośbą o pomoc w ratowaniu życia mojego przyjaciela.
Pewnego nieszczęśliwego dnia Bajer uległ wypadkowi na wybiegu, wskutek czego doznał złamania kości nadgarstka. Od początku było jasne, że do końca swoich dni pozostanie koniem towarzyszącym - nigdy już nie wróci do jazd, złamania kości u koni są niestety dużo bardziej poważnym stanem niż np. u ludzi. Nie zmienia to jednak faktu, że jest wspaniałym przyjacielem, jesteśmy razem od jego urodzenia czyli od 20 lat a przyjaciół nie opuszcza się w biedzie. Przez kilka lat Bajer był leczony na wszelkie dostępne sposoby, które były w moim zasięgu finansowym. Niestety, dotarliśmy to punktu, w którym ostatnią jego szansą jest bardzo kosztowna operacja.
Po konsultacjach z kilkoma lekarzami udało się znaleźć specjalistę, który podejmie się ratowania życia Bajerka - niestety, dla koni brak możliwości poruszania się jest wyrokiem. Operacja która może go uratować to artrodeza - polega na ustabilizowaniu stawu. Nie mam pojęcia ile czasu mu jeszcze zostało, jeśli operacja się nie odbędzie - organizm radzi sobie jak może ale niestety obserwuję pogarszający się stan i coraz większe cierpienie zwierzęcia pomimo wciąż utrzymywanego leczenia farmakologicznego.
Sam koszt operacji został wyceniony na ok. 25.000 zł, do tego dochodzą koszty transportu do kliniki, zakupu leków oraz rehabilitacji. 30.000 zł to cena życia stworzenia, które od dwóch dekad jest ze mną na dobre i na złe, które jest moim przyjacielem, powiernikiem, psychoterapeutą. Proszę o pomoc, póki jeszcze nie jest za późno.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!