Przed Państwem bardzo mało ambitny tekst.
Poznajcie Asurianka.
Asurianek przyszedł do nas niby na chwilę, ale okazało się, że jest pogryziony przez wszoły i przez to bólowy. Smutny, bo samotny.
I tak z nami został.
No wiecie. Czasami tak nam odbije i sobie pomyślimy, a może jednak fajnie, żeby go nie bolało.
Nie pomyślała tak jednak była właścicielka.
No bo my tam wymyślamy 🙄.
I ten no. Czy byście nam pomogli w opłaceniu badanka, leczków i badanka?
Uprzedzaliśmy, że będzie mało ambitnie...
Ale jesteśmy tak potwornie zmęczeni...
Przepraszamy 🙇.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!