

Borysek trafił pod naszą opiekę w zeszłym roku, po głośnej i niezwykle trudnej interwencji, podczas której odebrano ponad 40 kotów.
Choć mieszkał pod dachem, miejsce, w którym przebywał, trudno było nazwać domem. Borysek był skrajnie wychudzony i zarobaczony. Miał świerzb w uszach, silny stan zapalny jamy ustnej oraz uporczywą, żółtą biegunkę. Jego ciało było pokryte odchodami, a podczas badania usg lekarz stwierdził, że jego żołądek wypełniony jest najprawdopodobniej żwirkiem. Prawdopodobnie jadł go z głodu lub razem z karmą, która mieszała się z brudem w tragicznych warunkach, w jakich przyszło mu żyć.
Każdy posiłek kończył się dla niego cierpieniem. Borysek natychmiast biegł do kuwety, wymiotował.
Długo walczyliśmy o ustabilizowanie jego stanu i poprawę samopoczucia. W końcu się udało! Jego jelita wyglądają już jak u zdrowego kota, a sam Borysek czuje się znacznie lepiej. Możemy więc zrobić kolejny ważny krok i umówić go na zabieg stomatologiczny oraz kastrację.
Do tego potrzebujemy jednak Waszej pomocy.
Musimy zebrać środki na ponowne badania krwi, kastrację oraz leczenie stomatologiczne. Łączny koszt wyniesie około 2150 zł
Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie zbiórki. Dziękujemy, że jesteście z Boryskiem!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!