
Witam Was Kochani!
Nazywam się Daria i jestem pielęgniarką w Koszalińskim szpitalu. Na co dzień pracuje z chorymi z chorobami zakaźnymi, ale od dwóch lat próg mojego oddziału przekraczają pacjenci z COVID. Pewnego dnia przychodząc na dyżur poznałam pacjenta z Peru- Julio. Jako, że mówię biegle po hiszpańsku szybko poznałam jego smutną historię....

Julio przyjechał legalnie do Polski do pracy by pomóc swojej rodzinie i chorym rodzicom w lepszym, godniejszym życiu. Rzucany to tu, to tam w ostateczności trafił do Ustronia Morskiego, gdzie pracował przy obróbce ryb. Niestety po kilku miesiącach bardzo ciężkiej pracy zachorował.
Trafił w ciężkim stanie na z diagnozą COVID (+)
Olbrzymie zapalenie obejmowało prawie 80% płuc. Żeby tego było mało, kolejna diagnoza powaliła go na łopatki. To HIV i Mięsak Kaposiego- rzadki i złośliwy nowotwór z przerzutami to płuc!!!!

Walczył o każdy oddech i w pewnym sensie wygrał walkę. Wyszedł, ze szpitala i rozpoczął leczenie w Szpitalu w Szczecinie, gdzie za dnia otrzyma chemioterapię.
Julio marzy żeby wrócić do Peru- do rodziny i przyjaciół. W Polsce jest zupełnie sam.... A choroba z dnia na dzień postępuje. Chemioterapia z czasem będzie odbierała mu siły i nadzeję na życie.
Dajmy mu szansę bycia w tych trudnych chwilach z rodziną!!!
Zebrane pieniądze, zostaną przeznaczone na samolot do Peru oraz w jakimś stopniu na zabezpieczenie jego podstawowych potrzeb w Polsce i po powrocie do kraju.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!