Albercik to 6 letni chłopczyk,skrajny wcześniak z 6 miesiąca. Przez pierwsze 17 miesięcy życia przebywał na oddziale intensywnej terapii. Każdego dnia walczył o życie. Na codzien intensywnie rehabilitowany, pracuje z terapeutami,z neurologopedą.Operowany był już ponad 20 razy. Albercikowi między innymi poszerzano drogi oddechowe, przebył ryzykowne operację poszerzania oskrzeli powikłane praktycznie każdym razem kolejnymi infekcjami i szpitalnymi bakteriami. Po tak licznych zabiegach chłopczyk ma żyłki cienkie jak niteczka,niekiedy nie ma już gdzie kłuć.
Chłopczyk zmaga się z powikłaniami skrajnego wcześniactwa,ale i także z wada genetyczna. U Albercika nie wykształciły się małżowiny uszne,nie mówi,nie raczkuje,nie chodzi. Ale jest w pełni świadomy,czuje,rozumie.
Ma założoną rurkę tracheostomijną do oddychania,karmiony do Peg.
W wieku 5 lat Albercik samodzielnie stanął na nóżki,zrobił pierwsze swoje kroczki.
Niestety pod koniec roku 2024 trafił do szpitala,gdzie przebyl aż 5 operacji w bardzo krótkim czasie. Stan był bardzo poważny. Przy wymianie zastawki komorowo- otrzewnowej ( zastawka w główce na wodogłowie ) doszło do zakażenia gronkowcem,do krwi wdała się sepsa. Chłopczyk nieziemsko cierpiał,nie wiadomo było czy przeżyje. Leżał plackiem,w jednej pozycji kilka miesięcy co spowodowało zastój, cofnięcie rozwoju.
Znów pokazał wolę walki i siłę życia,a teraz prosi Was o wsparcie by po długiej hospitalizacji mógł wrócić do swojej dawnej sprawności.
Z wyrazami szacunku Mama Albercika
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!