
Na terenie Urzędu Miasta znaleziono tę maleńką istotę... 💔
Siedziała sama, zagubiona, zmęczona i głodna. Nie miała przy sobie nikogo, kto mógłby ją ochronić. A przecież to jeszcze kocie dziecko.
Mimo strachu nie uciekała. Wręcz przeciwnie – podchodziła do ludzi, wtulała się i szukała pomocy. Jakby wiedziała, że sama już sobie nie poradzi.
Mieliśmy wybór. Oddać jej los w ręce systemu albo zabrać ją i spróbować zawalczyć o jej przyszłość. Nie potrafiliśmy przejść obok.
Dziś jedzie do weterynarza. Chcemy dać jej szansę na zdrowie, bezpieczeństwo i życie, na jakie zasługuje każde zwierzę.
Ale sami nie damy rady.
🙏 Pilnie szukamy dla niej domu niewychodzącego, domu tymczasowego lub miejsca w innej organizacji, która ma możliwość ją przyjąć pod opiekę 🙏
Prosimy o udostępnienia – być może właśnie dzięki nim trafi do osoby, która pokocha ją na zawsze. 🙏 Potrzebujemy również wsparcia finansowego na pokrycie kosztów wizyty weterynaryjnej, badań i dalszej opieki.
Patrząc w jej oczy, trudno uwierzyć, że ktoś mógł ją zostawić samą. Jest ufna, cudownie proludzka i pełna życia. Teraz wszystko zależy od ludzi, których spotka na swojej drodze.
Nie pozwólmy, żeby została sama po raz drugi. ❤️🐾
Będziemy wdzięczni za wsparcie 🩷
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!