Agnieszka Kozak
Witam, jestem Zbyszek, mąż i tata. Zwracam się do Was z prośbą o pomoc w bardzo trudnej sytuacji, z którą przyszło nam się zmierzyć.
Nasza ukochana córeczka, Julia, urodzona w czerwcu 2009 roku, od samego początku walczy z wieloma wyzwaniami zdrowotnymi. Julia zmaga się z wrodzonymi wadami kończyn dolnych, wadą chromosomalną, zaburzeniami symetrii ciała, stopą końsko-szpotawą, zwichnięciem stawu kolanowego i wadą serca. Od trzeciego roku życia dołączyły do tego problemy z kręgosłupem, w tym skolioza, która wymaga leczenia gorsetami. Julia przeszła już wiele operacji i intensywną rehabilitację, która jest dla niej kluczowa.
Wkrótce czeka ją kolejna operacja kolana, po której niezbędna będzie wielomiesięczna, prywatna rehabilitacja, aby mogła wrócić do sprawności.
Niestety, los nie oszczędził również mojej żony, Agnieszki. We wrześniu 2025 roku zdiagnozowano u niej raka szyjki macicy. Po pierwszym zabiegu okazało się, że zmiany są rozległe i konieczna jest operacja usunięcia narządów rodnych, która jest zaplanowana na początek czerwca 2026 roku. Agnieszka cierpi również na głęboką anemię i chorobę Hashimoto. Przez ostatnie 17 lat Agnieszka poświęciła się opiece nad naszą niepełnosprawną córką, a teraz sama potrzebuje naszej pomocy i opieki.
Okres rekonwalescencji po operacji to co najmniej 6 miesięcy, a rehabilitacja po niej niestety nie jest w ogóle refundowana.
Obecnie wszystkie obowiązki związane z opieką nad Julią i domem spadły na mnie. Staram się pracować, ale moje możliwości są mocno ograniczone, a po operacji żony będzie jeszcze trudniej. Julia, ze względu na zbliżający się zabieg, również będzie potrzebowała stałej opieki i pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Mieszkamy w wynajętym mieszkaniu, a koszty utrzymania przekraczają nasze obecne możliwości.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, będzie dla nas ogromnym wsparciem w tym niezwykle trudnym czasie. Pozwoli mi to w pełni zawalczyć o zdrowie i rehabilitację moich ukochanych kobiet. Dziękujemy za Wasze dobre serce.



