Śmierć odbiera wszystko. Przychodzi dzień, w którym nagle zmienia się cały świat, znika bezpieczeństwo, przewidywalny rytm dnia…. Dla 8 psów w jednym dniu wraz ze śmiercią ich Pani zmieniło się całe dotychczasowe życie. Starsza pani kochała zwierzęta, przygarniała, karmiła, dawała bezpieczny kąt i schronienie. Niestety jak to często bywa była przeciwniczką sterylizacji… kilka zwierząt bez jej wiedzy udało się wysterylizować przez rodzinę, jednak nie wszystkie udało się odpowiednio wcześnie zabezpieczyć. Niezabezpieczone suczki rodziły młode, które po części znajdywały domy a po części zostawały w gospodarstwie. I tak ze swoją opiekunką żyło w ostatnim czasie 8 psów. Po śmierci Pani przyszła trudna decyzja rodziny o szukaniu schronienia dla psów. Skontaktowała się z nami córka zmarłej, która rozpaczliwie poszukiwała pomocy dla psiaków. Niestety ani środki finansowe ani warunki lokalowe nie pozwalały na przyjęcie 8 pozostawionych istnień... Czarna i Goferek, Ptyś, Grzmotek, Bessy, Freda, Wiera i Żaba przy czym Fredka potrzebowała operacji ratującej życie, ponieważ wykryto u niej nowotwór.

Czarna, Goferek, Ptyś, Grzmotek, Fredka i Wiera mają domy. Niestety Żabka jest już za tęczowym mostem :( Została tylko Bessy. Udało się ją umieścić w domu tymczasowym i wciąż szukamy jej domu. Zbiórka na psiaki szła całkiem równo do czerwca, teraz nazbierało się kilka wydatków w jednym czasie i zanim zdążyliśmy się zorientować kwota wynosiła już ponad 1000 zł :( 

Jak to się uzbierało: 

1. Fretka jeszcze zanim znalazła dom miała wykonane badania profilaktyczne, sprawdzające czy nie ma nawrotu. 

2. Ptyś znalazł dom tymczasowy, trafił z brudnego kojca do czystych, domowych warunków, mógł zostać wykastrowany, po tygodniu znalazł dom stały :)

3. Żabce zaczęło pogarszać się zdrowie, dzieci zmarłej właścicielki doszły do wniosku, że sunia może mieć nawet koło 15 lat, odeszła zanim zdążyliśmy znaleźć jej stały dom.

4. Bessy miała kaszel kenelowy, a osłabienie organizmu podczas choroby otworzyło drzwi kolejnej infekcji, rozwinęło się zapalenie gruczołu około odbytowego, sunia chodziła codziennie na leki i oczyszczanie. Na szczęście wszystko jest już dobrze :) 

Zwierzęta potrzebowały naszej pomocy i się nie odwróciliśmy. Kto teraz pomoże nam?

Wpłaty - 5

Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Asia - awatar
10
Asia
Marta Gałka - awatar
10
Marta Gałka
na start - awatar
5
na start

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij