
Balbinka ma jedenaście tygodni i waży ledwo kilogram. Trafiła do nowego domu i z dnia na dzień zaczęła się równia pochyła.
Zaczęło się od ostrej biegunki i wymiotów. Ciało takiego malucha odwadnia się błyskawicznie. Balbinka całkowicie przestała jeść. W klinice lekarze zobaczyli zapadnięte gałki oczne, lepką śluzówkę i apatię. Badanie USG: poszerzony żołądek z płynem, poszerzone jelita cienkie i wahadłowa perystaltyka. Decyzja lekarzy była bezdyskusyjna: natychmiastowy pobyt w szpitalu. Brak pokarmu i wody przez ponad dobę u tak małego kota to kwestia godzin do zgonu.

Balbinka spędziła noc i kolejne godziny na oddziale intensywnej terapii. Nie ma mowy o samodzielnym jedzeniu. Jest dokarmiana przymusowo przez personel, dostaje leki na rozkurcz, leki przeciwwymiotne, maść do ucha na stymulację apetytu i stałą płynoterapię w żyłę.


Jej stan jest ciągle bardzo kruchy. Choć odwodnienie udało się zbić, Balbinka sama nie sięga po miskę. Bez opieki szpitalnej, bez personelu, który pilnuje każdego mililitra płynu i każdej dawki karmy, ta mała kotka nie ma szans.

Koszty ratunku takiego malucha rosną błyskawicznie. Nocna i dzienna hospitalizacja, badania krwi, USG, ciągłe podawanie leków dożylnie i specjalistyczna opieka. Postawiłyśmy wszystko na jedną kartę, bo nie zostawiamy kociąt na pewną śmierć. Teraz jednak zostałyśmy z fakturami, których same nie udźwigniemy.


Prosimy o wsparcie. Nie na zapas, ale na opłacenie pobytu Balbinki w szpitalu i leków, które trzymają ją przy życiu. Każda wpłata, nawet 10 czy 20 złotych, ratuje sytuację.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
od Basi D.
Balbinko, szybkiego powrotu zdrowia.
Natalia J.
Trzymaj się mała ❤️😘
TyszAnka
Balbinko dasz radę. ❤️ Zobacz jak o Ciebie dbają. Jeszcze będziesz biegała i bawiła się jak każde kociątko 😊