
Cześć, chciałabym przedstawić Wam swoją sytuację życiową i to, z czym na co dzień się mierzę. Jestem młodą osobą, uczę się dopiero dorosłego życia. W moim życiu od zawsze borykałam się z różnorakimi problemami. Jestem pełną sierotą, moi rodzice zmarli na raka. Swojej mamy wcale nie pamiętam, mogę rzec, że tak naprawdę to jej nie miałam. Za to mój tata zawsze starał się być dla mnie jak najlepszym rodzicem i pomagać, jak tylko mógł. Niestety, życie też mi go zabrało, więc musiałam jako dziecko przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości.
Trafiłam wtedy do rodziny zastępczej. W tym momencie jestem już osobą dorosłą i sama muszę uczyć się wszystkiego w życiu, co momentami staje się dla mnie problemem, bo nie mam rodziców, którzy mogliby mnie nakierować i wskazać odpowiednią drogę. Od 18 roku życia utrzymuję się sama, kupuję sobie jedzenie i wszystkie potrzebne rzeczy do przetrwania. Pamiętam o wizytach u lekarza, ponieważ borykam się też z jedną chorobą, która zostanie ze mną do końca życia i muszę pilnować, żeby brać leki oraz badać się co jakiś czas, by sprawdzić, czy mój stan jest stabilny.
Niedawno też udało mi się zdać maturę i zamierzam pójść na studia. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo chcę się dalej kształcić i chciałabym coś osiągnąć w swoim życiu, pomimo trudnego startu w dorosłość. Niestety, popełniłam też parę błędów i wpadłam w dług o łącznej wysokości 35 tysięcy złotych. Nie jestem w stanie samodzielnie go spłacić, co za tym idzie, będzie się to długo za mną ciągnąć, a dopiero co miałam zacząć nowe życie studenckie i liczyłam na lepszą przyszłość dla siebie.
Oprócz długów borykam się też z problemami zdrowotnymi, ponieważ ortodonta, u którego prowadziłam leczenie swojej wady uzębienia, był niedostatecznie kompetentny. Borykam się aktualnie z próchnicą, źle wykonanym bondingiem, a także jeden mleczak, który nie ma zawiązków zęba stałego, rusza się i muszę wstawić na jego miejsce implant, który też jest wydatkiem około 5-6 tysięcy złotych. Szacuję, że łączne leczenie mojego uzębienia będzie mnie kosztować od 10 do 15 tysięcy złotych.
Nie podaję tutaj swoich dokładnych danych, ponieważ bardzo się wstydzę swojej sytuacji życiowej, dlatego proszę o zrozumienie i empatię. Chciałabym, żeby moje życie w końcu stanęło na prostą i żebym mogła zacząć realizować swoje plany na życie bez stresu i poczucia, że i tak mi się to nie uda, bo ciągle jest za mało pieniędzy.
Łącznie wychodzi:
•35 tysięcy na spłatę swojego zadłużenia.
•10-15 tysięcy na leczenie uzębienia.
Dziękuję za każdą wpłatę, i w wiarę że uda mi się w końcu wyprostować swoje życie i cieszyć się z niego tak jak powinna młoda dorosła osoba. Obiecuję że was nie zawiodę i postaram się jak tylko mogę żeby być dobrym człowiekiem.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!