
Nazywam się Patryk. Popełniłem wiele błędów, których skutki odczuwam każdego dnia – ja i moja babcia, która zawsze była dla mnie wsparciem.
Przez złe decyzje, desperację i próbę radzenia sobie z problemami na własną rękę, popadłem w spiralę zadłużenia. Brałem chwilówki, kredyty, pożyczki prywatne – w końcu nawet na babcię, bo już sam nie miałem zdolności.
Dziś mam ponad 340 tysięcy złotych długu. Komornicy już zapukali do drzwi, grzywny z sądu skończyły się wyrokiem pozbawienia wolności, a ja – mimo że pracuję i próbuję spłacać, nie daję rady. Babcia też została zadłużona przeze mnie i to rozdziera mi serce.
Chciałbym móc to wszystko spłacić sam. Chciałbym móc cofnąć czas. Ale dziś – nie jestem już w stanie sam tego unieść.
Nie proszę o luksus, tylko o możliwość uratowania siebie i mojej rodziny przed totalnym upadkiem. Każda złotówka z tej zbiórki pójdzie na spłatę zadłużenia, rozpisaną krok po kroku. Chcę rozpocząć terapię, odbudować zaufanie bliskich i wrócić na uczciwą drogę.
Proszę, jeśli możesz – pomóż. Albo udostępnij. To już ogrom.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!