
Ukradli mi koło z roweru – pomóż mi wrócić na trasę 🚲💔
Siemka! Mam na imię Filip, mam 15 lat i jestem totalnym pasjonatem rowerowym. Rower to dla mnie coś więcej niż tylko środek transportu – to mój sposób na oddech, chill, czas z ziomkami i czasem też jedyny sposób, żeby wyrwać się z domu i trochę ogarnąć głowę.
Niestety, ostatnio ktoś uznał, że moje tylne koło bardziej przyda się jemu. Zostawiłem rower pod stacją PKP i wróciłem kilka godzin później, kiedy koła już nie było. Zgłosiłem to na policję, ale oczywiście – brak monitoringu, brak śladów, brak nadziei. Klasyka. Nikt mi tego nie zwróci, więc próbuję ratować się tutaj.
Tylne koło to nie jedna część – żeby je porządnie złożyć, potrzeba obręczy, piasty z bębenkiem, kasety i kilku drobnych elementów. Mimo że mam już trochę własnych części i uzbierałem parę stówek, nadal brakuje mi około 500 zł, żeby to wszystko domknąć.
Każda złotówka się liczy. Serio – nawet 5 zł to dla mnie mega gest. Jeśli pomożesz mi znów jeździć, będę Ci bardzo wdzięczny.
Z góry dziękuję każdemu, kto mnie wesprze – wpłatą, udostępnieniem czy dobrym słowem. I jak już wrócę na trasę, obiecuję jedno: żadna kradzież nie zabierze mi zajawki. 🚴♂️🔥
Dziękuję! 💪🏻
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!