
Pączek to roczny, wesoły, użytkowy labrador, niestety w młodym wieku przeszedł poważne zatrucie, po którym pojawiła się cukrzyca. Na ten moment wiemy niestety, że już z nim zostanie. Życie Pączka uratowały Edyta i Karolina, które podjęły się leczenia i opieki nad nim, ostatecznie stając się jego nowymi właścicielkami. Pączek oprócz specjalistycznego żywienia, potrzebuje insuliny, glukometrów, pasków i nierzadko drogich konsultacji weterynaryjnych. Ostatnie miesiące opieki nad nim wysuszyły środki dziewczyn, sam dług w klinice wynosi już 6000 zł. Pączek jak na swój stan ma się super, można powiedzieć, że jest stabilny, chociaż cukrzyca to podstępna choroba i dziewczyny muszą być w pogotowiu przez cały czas. Ale ten stan wymagał i nadal wymaga ogromnego poświęcenia, emocjonalnego, fizycznego i finansowego. Pomóżmy dziewczynom stanąć na nogi tak jak one pomogły Pączkowi.



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Agnieszka
Od brata Bombaya ❤️