Nazywam się Viktoriia Pidpaliuk i utworzyłam tę zbiórkę w imieniu Natalii Zahriichuk, siostry brutalnie zamordowanej przez byłego partnera Iryny Makarchuk, mamy 3-letniego chłopca, Bogdanka.
Iryna po urodzeniu dziecka walczyła z depresją poporodową. Później, gdy doszła do siebie, walczyła o kontakt z synkiem, co utrudniał jej były partner. Znalazła pracę i mieszkanie, a sprawa opieki nad Bogdankiem trafiła do sądu. Ostatnia rozprawa odbyła się 2 października 2025 r. Po niej były partner nagle zmienił swoje podejście - zaprosił Irynę na spotkanie z dzieckiem. W niedzielę 5 października Iryna przyjechała do Tczewa. Przed południem udała się na spacer z synkiem i byłym partnerem. Potem Bogdanek miał wrócić z ojcem do domu na drzemkę, a popołudniu mieli drugi raz spotkać się z Iryną. Ona czekała na nich w pizzerii i to był ostatni ślad. Później trop się urwał - telefon milczał, żadne kamery monitoringu nie zarejestrowały Iryny, a do drugiego spaceru z synkiem prawdopodobnie nigdy nie doszło.
Po kilku dniach od siostry Iryny, przebywającej w Ukrainie, dowiedziałam się, że z Iryną nie ma kontaktu. Z jej bratem zawiadomiłam policję. W tym czasie były partner Iryny, który mógł ją widzieć jako ostatni, nawet nie pomyślał, by to zrobić.
Skontaktowali się z nami dziennikarze „Kanału Kryminalnego Extra”, którzy pomogli nam w nagłośnieniu sprawy. Zrealizowali reportaż, w którym razem z najbliższymi Iryny opowiedziałam, co działo się w jej życiu przed zaginięciem. W materiale wystąpił też były partner Iryny, który pokazał dziennikarzom, gdzie i kiedy spotkał się 5 października z Iryną i co wtedy robili. Zgodził się nawet na badanie wariograficzne, nazywane „wykrywaczem kłamstw”.
„Kanał Kryminalny Extra” zorganizował potem konfrontację pomiędzy byłym partnerem Iryny a nami. Wtedy zaczął odwlekać już badanie wariograficzne i pod presją zaczął zmieniać część swojej wersji tego, jak wyglądał dzień zaginięcia Iryny. Zapaliła się nam czerwona lampka, ale wciąż miałyśmy nadzieję, że Iryna odnajdzie się cała i zdrowa.
12 lutego 2026 r. odebrałam telefon od koleżanki ze słowami „Viki, synka Iryny zabiera policja, a matkę Dimy z mieszkania wyprowadzają w kajdankach”. Wtedy zaczęłyśmy przeczuwać już, że „to on jej coś zrobił". On też został zatrzymany.
Jak ustalili dziennikarze „Kanału Kryminalnego Extra”, były partner Iryny miał usłyszeć zarzuty jej porwania i zabójstwa „z motywacji zasługującej na szczególne potępienie” - chciał w ten sposób przejąć samodzielną opiekę nad ich 3-letnim synkiem, Bogdankiem.
13 lutego znów odebrałam telefon od koleżanki - „Viki, on przyznał się, że zabił Irynę, ale nie powiedział, gdzie jest ciało”. Łzy same napłynęły nam do oczu, nie mogłyśmy wydusić z siebie słowa. Musiałam zadzwonić do siostry Iryny, Natalii i jej o tym powiedzieć. Nigdy tego nie zapomnę, to piekielnie trudne.
Znów telefon od koleżanki - „Znaleziono ciało przy Wiśle”. Na tym skończyłyśmy rozmowę, ale po chwili znów podniosłam słuchawkę i usłyszałam najstraszniejsze słowa - „To ona”.
Dziennikarze „Kanału Kryminalnego Extra” niestety również potwierdzili te informacje. Jeden z nich natychmiast zorganizował pomoc prawną dla siostry Iryny, Natalii. Musiała przyjechać do Polski jak najszybciej, by walczyć o opiekę nad Bogdankiem, który trafił do rodziny zastępczej.
Natalia dotarła do Polski już w niedzielę 15 lutego, a we wtorek z dziennikarzem „Kanału Kryminalnego Extra” pojechała na spotkanie z adwokatem.
Dziś wiemy już, że były partner uprowadził Irynę i jeszcze tego samego dnia bestialsko ją zamordował - uderzając tępym narzędziem, a potem podpalił ciało. Grozi my dożywotnie więzienie. Zatrzymano też jego kolegę, który miał wiedzieć o zbrodni i miejscu ukrycia ciała, a jego matka miała składać fałszywe zeznania.
Mama Iryny nie wytrzymała tego, co się stało - zmarła w piątek 20 lutego.
Teraz Natalia, siostra Iryny, przy wsparciu naszym, „Kanału Kryminalnego Extra” i adwokata stara się teraz o to, by 3-letni Bogdanek wrócił do rodziny, a morderca jego matki resztę życia spędził za kratkami.
Aby tak się stało, potrzebujemy Waszej pomocy - koszty tej walki i późniejszego sprowadzenia ciała do Ukrainy są bardzo duże i przekraczają nasze możliwości.
Dziękujemy Wam za dołączenie do naszej walki o sprawiedliwość!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Renata
Brakuje słów....mały Bogdanek stracił Mamę...z całego serca przytulam jego bliskich..💚
DoRo24869
Walczcie o sprawiedliwość dla Iryny i jej synka🩷
VIKTORIIA PIDPALIUK - Organizator zbiórki
Dziękujemy 🙏❤️
Anonimowy Darczyńca
Ogromna tragedia. Dużo siły dla bliskich❤️
VIKTORIIA PIDPALIUK - Organizator zbiórki
Dziękujemy ❤️🥺