
Aktualizacja na końcu zbiórki!

Misia to kotka, która od kilku tak cierpi na nowotwór ucha. Jedynym ratunkiem jest usunięcie pozostałości małżowiny wraz z przylegającymi tkankami. Lata zaniedbań doprowadziły do tego, że zabieg jest nie tylko inwazyjny, ale też bardzo drogi. Nie poddajemy się jednak! Wierzymy, że z Waszą pomocą Misia odzyska zdrowie i komfort życia!
Misia ma około sześć–osiem lat. Całe swoje życie spędziła na wsi pod Bydgoszczą. Bywała raz dokarmiana, raz przeganiana, czasem po prostu ignorowana. Dzień w dzień widziano jej chore, krwawiące ucho, ale nikt nie zdecydował się zabrać jej do weterynarza. Przez dwa lata rak powoli "zjadał" jej ucho. Rana się nie goiła, była głęboka, bolesna, ciągle się powiększała. Karmiciele zlitowali się nad nią przed Bożym Narodzeniem i zabrali do weterynarza - wdrożono steryd i antybiotyk - niestety bez efektu. Podejrzenie – rak płaskonabłonkowy, który często atakuje jasne małżowiny uszne u kotów.
Jedna z naszych wolontariuszek nie mogła patrzeć na jej cierpienie. Za zgodą karmicieli zabrała Misię i od razu pojechała z nią na diagnostykę. Jednym z wykonanych badań był RTG klatki piersiowej. To właśnie wtedy, na zdjęciu, zauważyliśmy coś, czego nikt się nie spodziewał – pod prawą łopatką tkwił śrut. Ktoś kiedyś do niej strzelał jak do żywej tarczy!
Żeby ocenić ogólny stan kotki wykonaliśmy badanie krwi profil geriatryczny, testy FIV/FeLV, RTG klatki piersiowej, USG jamy brzusznej i płuc oraz badania w kierunku toksoplazmozy.

Wyniki dają spore nadzieje. Serce zdrowe, nosi tylko ślady złego odżywiania, nad czym już pracujemy i suplementujemy taurynę. Nie ma przerzutów do płuc. Nerki lekko osłabione, co w jej wieku nie dziwi. Wyniki FIV/FeLV wyszły ujemnie, a toksoplazmoza – w trakcie zaniku wczesnego stadium, ale najpewniej wymagająca jeszcze leczenia. Stan ucha wygląda jednoznacznie – zaawansowany nowotwór, wynik wieloletnich zaniedbań oraz ropne zapalenie kanału słuchowego. Rana została oczyszczona i zabezpieczona. Kotka dostawała antybiotyki, bo zakażenie było bardzo duże. Cały czas jednak jadła, myła się i łasiła do Opiekunów.
W środę Misia przeszła rozległy zabieg - usunięto resztki małżowiny usznej, oczyszczono błonę bębenkową, usunięto także śliniankę. Założono dren w miejscu cięcia. Aktualnie przebywa pod wpływem silnych leków przeciwbólowych, aby rekonwalescencja przebiegła w miarę stabilnie. Konieczna będzie kontrola na początku tygodnia.

Misia poddaje się leczeniu i pozwala sobie pomagać. Ale widać, że cierpi. Misia to kotka, która powinna całe życie spędzić na kanapie, mrucząc pod kocem. Zamiast tego dostała w pakiecie śrut, nowotwór i obojętność ludzi, którzy mijali ją codziennie. Mimo tego wszystkiego Misia jest delikatna, łagodna, dzielna i cierpliwa podczas badań. Widać, że bardzo chce żyć. Nigdy nie była dzika – była po prostu niezauważona. Potrzebujemy środków na badania, zabieg i dalszą opiekę, by Misia miała realną szansę na życie bez bólu. Na pewno nie wróci już na wieś.
Dostała swoją szansę, ale koszt tej szansy jest ogromny. Wierzymy, ze z Wami uda nam się pomóc Misi!
Aktualizacja z dnia 19.02.2026
Jesteśmy już po kontroli po zabiegu. Rana goi się ładnie, ale margines zabiegu był dość mały - problem Misi był bagatelizowany przez 2 lata i choroba była bardzo zaawansowana - nie było więcej miejsca na cięcie. W przypadku wznowy nie mamy miejsca na powtórny zabieg... W związku z małym marginesem i ryzykiem nawrotu raka zalecana jest radioterapia. Kotka musi zostać poddana serii zabiegów - 2 naświetlania dziennie przez 5 kolejnych dni. W tym celu Misia musi pozostać w szpitalu na ten czas. Koszty są dla nas przerażające, ale jeszcze bardziej przeraża nas fakt, że zaprzepaścimy daną jej szansę. Chcemy podjąć się tej terapii i dać Misi lata szczęśliwego życia.
My nie prosimy, my błagamy o Wasze wsparcie dla Misi!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.