

Jakim trzeba być skuwysynem, żeby nie mieć za grosz człowieczeństwa w sobie… żeby zostawić w lesie, nieopodal przytuliska, pięć bezbronnych szczeniąt?
W miejscu, gdzie jest pełno dzikiej zwierzyny. Gdzie te maluchy nie miały żadnych szans. A jednak – cudem uniknęły śmierci. Cudem bo natknęła się na nie kobieta, która do mnie zadzwoniła.
A co z ich matką? Tego pewnie nigdy się nie dowiem…
Dokąd ten świat zmierza?
Nie zostawiajcie mnie z tym samej. W przytulisku jest już 11 szczeniąt teraz, z tą piątką, mam ich łącznie 16. To nie jest tylko liczba – to 16 istnień, które potrzebują jedzenia, opieki, leczenia i zwykłego poczucia bezpieczeństwa.
Bardzo proszę o wsparcie. Bez pomocy ludzi o dobrym sercu po prostu nie dam rady tego udźwignąć. Bo Jedno Serce Nie Da Rady ale wiele serc ma ogromną moc pomagania.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!