
Krzysiek to nasz 42-letni brat, którego dotychczasowe życie zamieniło się w walkę o powrót do tego, co dla większości jest zwykłą codziennością.
20.04.2026 r. doznał rozległego, ciężkiego wylewu lewostronnego. Po skomplikowanej operacji, przebywał w śpiączce, a jego stan był krytyczny. Nie oddychał samodzielnie, przestały pracować nerki, przeszedł ciężkie zakażenie i dochodziły kolejne problemy. Z każdym dniem szanse na jego przeżycie, były coraz mniejsze. Jednak, tak jak Krzysiek wielokrotnie tego doświadczył, życie pisze swoje scenariusze i zdarzył się cud. Jego wola walki była i nadal jest zaskakująca również dla lekarzy.
Krzysiek walczy o powrót do sprawności. Zmaga się z niedowładem prawej strony, silną mieszaną afazją. Ma problem między innymi z czytaniem, pisaniem, rozumieniem mowy i komunikacją. Czuje się uwięziony w swojej głowie i ciele, ale nie poddaje się. Jest bardzo zdeterminowany do pracy. Sam na miarę swoich możliwości pracuje i walczy o powrót do samodzielności. Jednak bardzo potrzebuje wsparcia specjalistów: fizjoterapeutów, logopedów, neurologopedów, a także lekarzy specjalistów neurologa i hematologa. Koszt turnusu 10-dniowego w różnych ośrodkach to ok. 15 tys. złotych. Liczy się również czas, ponieważ im szybciej zacznie ukierunkowaną na jego problemy rehabilitację, tym większe szanse na jej skuteczność.
Krzysiek zmaga się również z trudną sytuacja materialną. Ze względu na chorobę nie może pracować. Od kilku lat realizował swoją pasję do gotowania, pracując jako kucharz. Bez odpowiedniej rehabilitacji jego powrót do jakiejkolwiek pracy jest niemożliwy.
Zwracamy się z prośbą o pomoc. Liczy się każda złotówka i każdy gest. Wesprzyjcie proszę naszego brata w jego walce o możliwość powrotu do jak największej sprawności i samodzielności.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Martyna
Trzymaj się Krzysiek. Dasz rade :)
V. J.
Walcz
Ewa
♥️
Magda
Nie poddawaj się!