Zbiórka Ponowna walka z nowotworem kości - miniaturka zdjęcia

Ponowna walka z nowotworem kości Jak założyć taką zbiórkę?

Zdjęcie dziewczyny obok osoby w szpitalu na respiratorze.

Ponowna walka z nowotworem kości

43 563 zł  z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 923 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Angelika Wnuk - awatar

Angelika Wnuk

Organizator zbiórki

Mam na imię Angelika jestem mamą 25 letniej Karoliny, chorej na nowotwór złośliwy kości OSTEOSARCOMA w studium IV . Nasza historia z okrutnym nowotworem, zaczęła się w czerwcu 2024 roku od silnego bólu kręgosłupa promieniującego do nogi. Lekarz pierwszego kontaktu podejrzewał rwę kulszową. Niestety leczenie nie pomagało a ból z dnia na dzień stawał się nie do opanowania. Córka trafiała na SOR, dostawała fentanyl i morfinę. Silne leki pomagały tylko na chwilę.

W październiku 2024 zapisałam córkę prywatnie do ortopedy. Już na pierwszej wizycie lekarz podejrzewał, że to coś bardzo poważnego. Dostałyśmy pilne skierowanie na rezonans miednicy. Wynik był ciosem, podejrzenie 10 cm, nieoperacyjnego rzadkiego nowotworu kości OSTEOSARCOMA 🥹

Zaczęło się agresywne leczenie w Warszawie w Narodowym Instytucie Onkologii.  Biopsja. Diagnoza: złośliwy nowotwór w IV stadium  kostniakomięsak chrzęstnotwórczy (osteosarcoma).

Od listopada Karolcia  rozpoczęła półroczną, bardzo agresywną czerwoną chemioterapię według schematu MAP. 6 ciężkich cykli. Trzy tygodnie wlewów, dwa tygodnie w domu  i tak przez pół roku. Wymioty, omdlenia, tachykardia, neuropatia, grzybica jamy ustnej, ogromne osłabienie i wyniszczenie organizmu. Co trzy miesiące kontrolna tomografia i rezonans całego ciała, dziesiątki badań specjalistycznych.

Niestety, guz prawie się nie zmniejszył.

Od czerwca do sierpnia 2025 przeszła kolejną linię leczenia, protonoterapię w Krakowie. 35 naświetlań. Powikłania: silne osłabienie, krwotoki z nosa, infekcje, poparzenia popromienne, potworne bóle, stany zapalne. To był koszmar 🥹

23 września pojawiła się nadzieja, usunięcie guza. Karolcia przeszła bardzo rozległą operację w Szczecinie – sakrektomię. Usunięto połowę miednicy, kość krzyżową i część biodrowej wraz z zajętymi nerwami. Wstawiono implanty w technologii 3D. 

Przez 2 miesiące Karolcia była unieruchomiona od pasa w dół nie chodziła, nie korzystała z toalety nic nie była w stanie zrobić sama. Kolejny nie do opanowania ból pooperacyjny, uszkodzone nerwy. Pomimo tego co przeszła i jak wycierpiała była silna, pełna nadziei, że guz został usunięty. To były bardzo ciężkie miesiące po operacji. W końcu kiedy już w miarę doszła do siebie i stanęła na balkoniku, zaczęła się intensywna rehabilitacja . Była ogromna radość z małych postępów, mimo bólu, który towarzyszył intensywnej rehabilitacji.  Powolutku szłyśmy do przodu, po upragnione zdrowie bez nowotworu. Niestety nasza radość nie była długa.

Zaczęło się wszystko od nowa, bóle coraz to silniejsze. Kolejne wizyty na SOR z bólem nie do zniesienia, szpital - podejrzewano komplikacje po operacji. Nic nie pomagało, nie można było opanować bólu w okolicy operowanej.

Nadszedł ten dzień, w którym jak co 3 miesiące musimy zrobić  kolejne kontrolne badania: TK jamy brzusznej, klatki piersiowej i miednicy. Potężny strach i obawa przed odczytaniem opisu.

To był kolejny koszmar, z którego chciałabym się móc obudzić 😭 Nowotwór wrócił, tym razem ze zdwojoną siłą, dając wznowę w miejscu operowanym - 5 guzów i to czego tak bardzo się obawiałyśmy, przerzuty do płuc 🥹 

Agresywny nowotwór powrócił, dając rozsiew miejscowy i odległe przerzuty. To moment, którego bałyśmy się najbardziej. Obecnie ból jest okrutnie silny nie można sobie z nim poradzić .

Znów czekamy na kolejną linię leczenia i możliwość operacyjnego usunięcia wszystkich guzów.

Przed nami setki kilometrów w trasie do specjalistycznych ośrodków w Szczecinie, Zakopanem i nie wiadomo gdzie jeszcze. Kolejna walka z bólem, powikłaniami i strachem.

Karolcia ma tylko 25 lat, tak bardzo ma nadzieję, chęć do życia i niesamowitą siłę do walki o siebie o życie. Pomimo tego co przeszła nie zamierza przestać wierzyć i marzyć, że ten koszmar się kiedyś skończy. Pragnie mieć szansę na przyszłość, na sprawność, na normalność. Dziś jednak jej życie to szpitale, badania, operacje, ból i nieustanna walka.

Niestety ze względów zdrowotnych Karolcia musiała zrezygnować z pracy i przejść na rentę, za którą nie ma możliwości się utrzymać a tym bardziej leczyć 🥹

Zbieramy środki na dalsze leczenie, dojazdy do klinik oddalonych o setki kilometrów, noclegi i wyżywienie na wyjazdach,badania molekularne nowotworu, rehabilitację, leki, sprzęt ortopedyczny,żywność medyczną, dodatkowe badania, psychologa, konsultacje specjalistyczne, i boimy się co jeszcze. 

Bez Waszej pomocy nie damy rady 🥹🙏

Każda złotówka to dla Karolci nadzieja na przyszłości, na życie bez bólu i upragnione bycie zdrową, bez strachu o każdy następny dzień 🥹

Każde udostępnienie to dla nas szansa a każde dobre słowo to siła do dalszej walki.

Proszę – pomóżcie mi w tej okrutnej walce o życie mojego jedynego dziecka  🥹🙏💚

Aktualizacje


  • Angelika Wnuk - awatar

    Angelika Wnuk

    06.08.2026
    06.08.2026

    Kochani 💚

    Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która do tej pory wsparła naszą ukochaną Karolinę wpłatą, udostępnieniem zbiórki, dobrym słowem, modlitwą i obecnością. To dzięki Wam nie czujemy się w tej walce samotne. Każdy gest daje nam siłę, by walczyć o życie córki.

    Ostatnie tygodnie były dla nas bardzo trudne i pełne ważnych decyzji. Aby zrobić wszystko, co tylko możliwe, odbyłyśmy konsultacje u prof. Piotra Wysockiego onkologa klinicznego w Krakowie, prof. Jana Lubińskiego w Szczecinie, dr. Dąbka podczas konsultacji genetycznych dotyczących raportu molekularnego Exacta oraz możliwości dalszego leczenia po zakończeniu chemioterapii systemowej. Konsultowałyśmy się również z prof. Marcinem Zielińskim w Zakopanem w sprawie zmian w płucach.

    Niestety usłyszałyśmy, że na tę chwilę operacja zmian w płucach nie jest możliwa. Najważniejsza jest obecnie walka z guzami w miednicy. Karolina ma ich aż pięć, a ich położenie sprawia, że nie można ich bezpiecznie usunąć.

    Również według prof. Daniela Kotrycha ze Szczecina lekarza, który przeprowadził u Karoliny niezwykle rozległą operację usunięcia połowy miednicy kolejna operacja w obecnej sytuacji mogłaby wiązać się z bardzo dużym ryzykiem pogorszenia stanu zdrowia oraz dalszego rozsiewu choroby. Dlatego na ten moment leczenie operacyjne nie jest możliwe.

    Mamy jednak także wiadomość, która dała nam odrobinę nadziei…

    Po trzech cyklach obecnej chemioterapii wykonano kontrolne badanie tomografii komputerowej. Na tę chwilę choroba się zatrzymała. Guzy w miednicy oraz zmiany w płucach nie powiększyły się obecnie pozostają stabilne. Dla wielu osób może to brzmieć jak niewiele, ale dla nas jest to ogromna iskierka nadziei. Po wcześniejszej progresji choroby każda chwila, w której nowotwór przestaje się rozwijać, jest bezcenna.

    Niestety lekarze nie ukrywają, że obecna chemioterapia jest jedną z ostatnich dostępnych możliwości leczenia systemowego. Jeżeli w przyszłości przestanie działać, kolejną szansą mogą być inhibitory PARP, zalecone po analizie wyników badań molekularnych.

    Ich koszt jest jednak ogromny. Początek leczenia będziemy musiały sfinansować prywatnie, aby sprawdzić, czy terapia będzie skuteczna. To wydatek sięgający nawet 50 000 zł miesięcznie .Dopiero jeśli leczenie przyniesie efekt, będzie możliwość ubiegania się o ratunkowy dostęp do terapii lekowej finansowanej przez NFZ.

    Dla naszej rodziny to kwota całkowicie poza zasięgiem. Mimo to nie poddajemy się. Dopóki istnieje choć cień szansy, będziemy walczyć o życie Karoliny.

    Dlatego z całego serca prosimy Was o dalszą pomoc. Jeśli możecie wesprzyjcie zbiórkę choćby najmniejszą kwotą. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie zbiórki. Jedno udostępnienie może dotrzeć do osoby, która odmieni los mojej córki.

    Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każde dobre słowo i każdą modlitwę. To dzięki Wam Karolina wciąż ma siłę walczyć, a my wierzymy, że nie jesteśmy w tej walce same.

    Z całego serca dziękujemy za to, że jesteście z nami.

    Karolina i Anielka Wnuk ❤️

    Zdjęcie aktualizacji 195 843

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    23.08.2026
    23.08.2026

    Trzymaj się kobitko ❤️‍🩹

  • Ania Butkiewicz - awatar

    Ania Butkiewicz

    20.08.2026
    20.08.2026

    Trzymaj sie😘

  • rekoma_zrobione z tiktoka - awatar

    rekoma_zrobione z tiktoka

    19.08.2026
    19.08.2026

    Mega Cię podziwiam dziewczyno, trzymam kciuki za Ciebie za Twoje zdrowie, nie poddawaj się, walcz !

  • Oliwiq - awatar

    Oliwiq

    14.08.2026
    14.08.2026

    Walczymy, jestem myślą i modlitwą przy Tobie.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.08.2026
    06.08.2026

    Bardzo mocno wspieram! ♥️

43 563 zł  z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 923 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Angelika Wnuk - awatar

Angelika Wnuk

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 923

Tamara - awatar
Tamara
50
Dawid - awatar
Dawid
10
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Agnieszka Bukiet - awatar
Agnieszka Bukiet
50
Krystyna - awatar
Krystyna
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Łukasz Borko - awatar
Łukasz Borko
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail