
Witam mam na imię Kamil, mieszkam na zaprzeproszeniem na wsi zabitej deskami i mam 11 km do najbliższego autobusu.. staram się jak mogę bo pomagam swojej mamie i rozbilem samochód. Nie stać mnie naprawdę żeby kupić odrazu drugi nie mam jak się dostawać do pracy, okres jest zimowy więc tez słabo czasami z dniami w Pracy. Bardzo was ludzie proszę za 1200zl kupię już jaki kolwiek jestem całkiem załamany już nawet myślałem żeby spakować torbę z rzeczami i iść na ulicę Ale chociaż być w tym mieście i mieć jak się dostawać do pracy. Przepraszam
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!