
Pies, którego widzicie to Rem. Kolejny niepotrzebny, kolejny porzucony. Po przyjeździe wyglądał jak na filmie - wciśnięty w kąt, przerażony chciał zniknąć. Jak do tego doszło?
Rem przez ponad dwa tygodnie błąkał się samotnie na zachodzie Polski. Unikał ludzi, nie miał co jeść, nie miał schronienia. Został odłowiony w nocy i przywieziony do fundacyjnego domu. Był przerażony nie wielodniową tułaczką, a kontaktem z człowiekiem i całą otoczą związaną z jego odławianiem.

Niestety duże psy są często traktowane okrutnie. Z obawy przed nimi ludzie zachowują się tak, jakby mieli do czynienia z dziką bestią. A przecież to przerażona żywa istota, który próbuje sobie poradzić, przetrwać. Często potem długo dochodzą do siebie, lecz nie po okresie bezdomności, a właśnie po tak zwanym zabezpieczaniu.

Rem jest u nas, dostał ciepły kąt, wygodny materac, miskę pełną pożywnego jedzenia. Przede wszystkim dostał też bezpieczeństwo i zrozumienie. Nikt tutaj go nie nachodzi, nikt za nim nie gania i nic od niego nie chce.
Niestety to kolejny bardzo duży pies, którego przyjęcie wiąże się z ogromnymi kosztami związanymi z jego utrzymaniem. Żywienie, suplementacja, badania krwi, szczepienia, zabezpieczanie przeciwko pasożytom, legowisko - na to została utworzona ta zbiórka.
Bardzo prosimy o wsparcie zbiórki dla Rema, by mógł zaopiekowany czekać na najlepszy dom. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się mu pomóc.
Dziękujemy za każdą wpłatę!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!