Zbiórka Wiejski kot skazany na śmierć - miniaturka zdjęcia

Wiejski kot skazany na śmierć Jak założyć taką zbiórkę?

Kot jedzący karmę na podłodze w domowym otoczeniu.

Wiejski kot skazany na śmierć

654 zł  z 3 000 zł (Cel)
Wpłaciło 17 osób w ciągu 14 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Mruczuś — wiejski kot, na którego wydano wyrok ostateczny - eutanazja

Dziś żyje, chodzi i potrzebuje Waszej pomocy.

Na wsi koty rzadko mają imię, dom i kogoś, kto je zauważy, pomoże w chorobie. Mruczuś był jednym z takich niewidzialnych, bezdomnych kotów aż pewnego dnia dowlókł się pod wiejski dom, ciągnąc nogi za sobą.

 Za opiekę nad bezdomnymi kotami, także finansową, odpowiedzialna jest gmina. Niestety, urzędnicy nie stanęli na wysokości zadania. Pozwolili na jedną wizytę u lekarza, ale odmówili diagnostyki. Wskazali jednak rozwiązanie, które miało kotu pomóc i za które było gotowi zapłacić - uśpienie. Bez diagnostyki, bez prób leczenia, bez szansy. Fundacje z okolic Opola odmówiły pomocy — „nie mamy miejsca”, „nie damy rady”. I wtedy pojawiła się Karolina. Zwykła mieszkanka okolicy, która zobaczyła przed swoim domem kota, który ciągnie tylne łapki po ziemi — i nie umiała przejść obok obojętnie. Zabrała go do weterynarza, szukała pomocy wszędzie, aż w końcu trafiła do nas. Nie mogliśmy powiedzieć „nie”. Osobom z tak wielkim sercem się nie odmawia - więc Mruczusiowi i Karolinie odpowiedzieliśmy "Tak, walczymy".

Przyczyn niedowładu mogło być wiele, więc wykonaliśmy wszystkie niezbędne badania - wykluczyliśmy Toxoplazmozę, wykonaliśmy badania krwi, sprawdziliśmy kotka też pod kątem FIP. Kluczowa okazała się diagnostyka obrazowa - zdjęcie RTG które wykazało dwa duże ropnie przy kręgosłupie, w okolicy ogona, uciskające na nerwy i uniemożliwiające mu chodzenie. Ropnie zostały dokładnie oczyszczone, a rana już po kilku dniach zaczęła pięknie się goić.

Mruczuś ZNÓW CHODZI! Już nie powłóczy łapami, porusza się pewnie i lekarze są bardzo zadowoleni z efektów leczenia. Przy pierwszym badaniu ważył tylko 2,6 kg. Dziś — po leczeniu i opiece — waży 3,4 kg. To ogromna różnica jak na tak krótką chwilę.

Wyniki krwi: Wyszło, że Mruczuś jest nosicielem wirusa białaczki (FeLV) - potwierdziliśmy to badaniem PCR. Kot może żyć długo i w pełni normalnie — choroba nie musi się nigdy rozwinąć. To informacja medyczna, nie wyrok.


Dlaczego potrzebujemy pomocy? Fundacja opłaciła diagnostykę, RTG, leczenie, kastrację, leki, wizyty i opiekę nad Mruczusiem. To były koszty, które trzeba było ponieść natychmiast — nie można było czekać. Teraz potrzebujemy pokryć faktury za leczenie tego dzielnego kota. Mruczuś dostał życie wtedy, gdy system chciał mu je odebrać. Teraz my prosimy o wsparcie, abyśmy mogli pomagać dalej — jemu i innym kotom, które nie mają niczego.

Każda złotówka ma znaczenie.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Aaaaaa146 - awatar

    Aaaaaa146

    02.02.2026
    02.02.2026

    Pomagam, wspieram z nadzieją 🩷🩷🩷

  • Pestka - awatar

    Pestka

    27.01.2026
    27.01.2026

    Trzymam kciuki za szybki powrót do pełni zdrowia.

654 zł  z 3 000 zł (Cel)
Wpłaciło 17 osób w ciągu 14 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 17

Aaaaaa146 - awatar
Aaaaaa146
10
Michał Opiełka - awatar
Michał Opiełka
200
Add alt here
Dołącz do listy
Karolina Kowalczyk - awatar
Karolina Kowalczyk
20
AB - awatar
AB
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Wiktoria - awatar
Wiktoria
20
Anna Dec-Merta - awatar
Anna Dec-Merta
50
Elżbieta Sz. - awatar
Elżbieta Sz.
50
Add alt here
Dołącz do listy
Katarzyna Pilarczyk - awatar
Katarzyna Pilarczyk
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail