
Mam 42 lata. Od kilkunastu lat każdego dnia zmagam się z bólem kręgosłupa, który z czasem stał się nieodłączną częścią mojego życia.
Na początku próbowałam radzić sobie tak, jak większość osób – były leki, później rehabilitacja, kolejne konsultacje i w końcu poradnia leczenia bólu. Z czasem konieczne stało się łączenie różnych metod leczenia, a leki przeciwbólowe były coraz silniejsze. Mimo tego ból nie ustępował. Zamiast normalnie funkcjonować, coraz częściej musiałam podporządkowywać swoje życie temu, na ile pozwalał mi mój kręgosłup.
Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy trafiłam do neurologa, który zlecił mi dokładną i szczegółową diagnostykę. Po wykonaniu badań zostałam skierowana również do neurochirurga.
Usłyszałam, że w dzieciństwie przeszłam chorobę Scheuermanna, która pozostawiła trwałe zmiany w moim kręgosłupie. Obecnie zdiagnozowano u mnie chorobę Bechterewa, czyli zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), która dodatkowo przyczynia się do moich wieloletnich dolegliwości i problemów z funkcjonowaniem.
Po latach leczenia zachowawczego nadszedł moment, w którym nie mogę już dłużej czekać. Zostałam zakwalifikowana do operacji dwóch kręgów w odcinku lędźwiowym kręgosłupa.
Termin operacji wyznaczono na 21 października 2026 roku.
Koszt operacji wynosi 15 500 zł, a po niej czeka mnie kosztowna rehabilitacja. Niestety, jest to kwota, której nie jestem w stanie samodzielnie pokryć. Dlatego zwracam się o pomoc do Fundacji Piastun oraz do wszystkich osób, które zechcą pomóc mi zawalczyć o powrót do sprawności.
To dla mnie nie jest tylko operacja kręgosłupa.
To szansa na odzyskanie normalnego życia.
Chciałabym znów móc wykonywać podstawowe czynności bez ciągłego zastanawiania się, czy ból mi na to pozwoli. Chciałabym móc normalnie funkcjonować, poruszać się, być aktywna i cieszyć się codziennością, zamiast każdego dnia walczyć z przewlekłym bólem.
Wiem, że przede mną jeszcze długa droga. Operacja, na którą zbieram pieniądze, jest bardzo ważnym etapem leczenia, ale w przyszłości czeka mnie również kolejna operacja oraz dalsze leczenie i rehabilitacja. Dlatego każda pomoc będzie dla mnie ogromnym wsparciem nie tylko teraz, ale również w dalszej walce o odzyskanie sprawności.
Przez wiele lat starałam się radzić sobie sama. Dziś muszę jednak poprosić o pomoc.
Jeżeli możesz dołożyć choćby niewielką kwotę – będę ogromnie wdzięczna. Każda złotówka przybliża mnie do operacji, a tym samym do życia, w którym ból nie będzie decydował o tym, co mogę zrobić.
Jeżeli nie możesz wesprzeć mnie finansowo, ogromną pomocą będzie również udostępnienie mojej zbiórki. Być może dzięki temu historia dotrze do osoby, która będzie mogła mi pomóc.
Chcę jeszcze zawalczyć o siebie.
Chcę odzyskać sprawność.
Chcę móc żyć, a nie tylko funkcjonować pomimo bólu.
Proszę, pomóżcie mi zrobić ten pierwszy krok.
Z całego serca dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się mnie wesprzeć, udostępnić moją historię lub po prostu trzymać za mnie kciuki.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Paweł Pigoń
Szybkiego powrotu do zdrowia.
Gosia
Kochana ogromne wsparcie dla ciebie. Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze ❤️ . Może być tylko lepiej ...😊
karolina
wracaj do zdrowia 💕
Kamil Latała
Asiu wracaj do zdrowia 😉😘
Julian Polaszewski
❤️🩹❤️🩹