Hej, jestem młodą 24 letnia dziewczyna, gdzie życie i mój były partner mnie nie rozpieszczali. Piszę tu ponieważ potrzebuje pomocy, jak chyba wszyscy który się tu ogłaszają. Niestety przez pandemię straciłam pracę, co nie ułatwia w tym wszystkim sprawę ale może od początku. W wieku 17 lat poznałam wspaniałego faceta (tak mi się wtedy wydawało), niestety z czasem okazał się być tyranem, bił mnie poniżał. Mimo tego dalej tkwiłam w tym związku bo bałam się od niego odejść. Wzięłam kredyt na wspólne mieszkanie, ponieważ mieliśmy my go wyremontować i razem w nim zamieszkać. Jednak mój ówczesny partner poprosił mnie o cała gotówkę (10000 zł), ponieważ jedzie po materiały do remontu. Niestety ani pieniędzy ani materiałów nie zobaczyłam. Nie mam w żaden sposób udokumentowanego przekazania pieniędzy, więc sprawa się komplikuje. Po 2 miesiącach od tego nakryłam go z inną kobietą co przelazło czarę goryczy o postanowiłam od niego odejść, kredyt sobie spłacałam sama z własnej pensji ale pandemia odebrała mi pracę i dlatego zwracam się do was o pomoc. Muszę opłacić rachunki i spłacić kredyt który mi pozostał... Będę wdzięczna za każdą wpłaconą złotówkę. Proszę, pomóżcie mi nie wylądować na ulicy, chciałam sobie na nowo ułożyć życie jednak ciągle mam pod górkę.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!