
2 dni temu przed moim domem pojawił się młody czarno-biały pies. Biegał cały czas chodnikiem od sąsiada do sąsiada. Szukał jedzenia i zaczął wyjadać wyrzucone zepsute resztki. Podrzuciłem mu kilka kromek chleba i resztki z obiadu. Nigdy nie widziałem psa który tak szybko jadł. Od tego momentu codziennie widzę go przed swoją bramą, zwinięty w kulkę. Kiedy wpuściłem go na podwórko już nie chciał go opuścić, nawet gdy brama była cały dzień otwarta. Jest bardzo przestraszony, nie można go pogłaskać tzn podlatuje do ręki i dotyka jej nosem ale zaraz ucieka. Ma ślad po obroży na szyji. Dałem ogłoszenie w naszym regionie ale nikt się po niego nie zgłasza. Nie dziwię się bo pies jest ewidentnie przestraszony, nie ufny, wygłodzony, zarobaczony i brudny.
Chętnie bym go przygarnął ale mam 7 kotów z czego większość jest podrzuconych (w tym roku 2). Ostatnio coraz częściej w mojej okolicy ktoś wyrzuca koty lub psy w okresie letnim. Wydaje mi się że pies jest młody i nie jest agresywnie nastawiony do kotów - chyba że chodzi o jedzenie :) Wykarmienie takiej gromady, plus okresowe leczenie kosztuje.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!