
Karol korzysta z życia i szansy jaką otrzymał, po tym jak spędził prawie 5 lat zamknięty w kojcu. I choć nigdy nie okaże tego podniesionym do góry ogonem (a szkoda bo ogon ma piękny) z powodu spondylozy i końskiego ogona, to z pewnością jest to pies szczęśliwy. Dzięki leczeniu, które rozpoczął pół roku temu, może chodzić każdego dnia na spacery, odpoczywać bez ciągłego bólu i chętniej przebywać w grupie psów.
Chcemy, aby Karol takim komfortem cieszył się jak najdłużej, ale jego leczenie kosztuje. A ponieważ właśnie dostał kolejną dawkę leków, prosimy Was o pomoc w postaci wsparcia jego zbiórki.
Dziękujemy :)
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!