Monika Majtczak
Kiedy umierał mój synuś a lekarze kazali mi się z nim pożegnać błagałam go żeby mi tego nie robiłem 😕
Żeby mnie nie zostawiał bo nie będę potrafiła bez niego życie 😭
Obiecałam mu wtedy że jeśli się nie podda to ja już zawsze będę o niego walczyła tak jak on to robi teraz 😔
Dziś Błagam Państwa o ratunek bo wiem że sama sobie nie poradzę 😥
Błagam chociażby o udostępnienie bo to nic nie kosztuje a ratuje mojego synka 😥😥


















Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrowia i sił dla całej rodziny a przede wszystkim dla małego wojownika! :)
Ewa
Życzę dużo siły i wytrwałości ❤
Izabela Dudek
Dużo zdrowia i siły dla Was!
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!
Anonimowy Darczyńca
Proszę nie tracić nadziei i ufać Bogu pomimo tak ciężkiej sytuacji.