Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Leczenie Frezji trwało 3 miesiące… w końcu doszliśmy do momentu, kiedy miała ostatnie badania, czyszczenie ząbków i mogła zostać wypuszczona z klateczki do kotów… Plan był na środę, ale w środę przestała jeść… na języku pojawiła się nadżerka, dostała leki, ale niestety nie pomogły.
Frezja dalej nie je, a jej uszy robią się żółte. Prawdopodobnie z powodu FIP-a bilirubina drastycznie rośnie, stąd pojawiła się żółtaczka.
Nie mamy czasu… nie mamy pieniędzy, zbiórki stoją w miejscu, Rysiu nie ma jeszcze spłaconego długu za tabletki na FIP, a teraz kolejny, który potrzebuje tak drogiego leczenia.
Frezja pochłonęła ogromną ilość pieniędzy i czasu… i zaczynamy „zabawę” od początku.
Żeby rozpocząć leczenie, musimy mieć uzbierane na całość - z doświadczenia już wiemy, że te zbiórki nie osiągają celu nigdy i musimy te całe duże sumy wykładać z własnej kieszeni, albo spłacamy dług miesiącami… W tym momencie mamy tak ogromne zaległości za faktury weterynaryjne, że nie możemy pozwolić sobie na kolejne zadłużenia…
Dlatego nie możemy też przyjmować już kolejnych kotów… bo nie stać nas na leczenie nawet tych, za których już wzięliśmy odpowiedzialność.
Do poniedziałku maksymalnie mamy czas, żeby zareagować GS-em. Bez tego Frezja umrze.
Poddamy ją eutanazji, żeby po prostu nie cierpiała. Ale chcemy spróbować ze zbiórką - jeśli uda się uzbierać pełną kwotę i zapewnić Frezji całe leczenie - damy jej szansę i będziemy walczyć.



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Aleksandra Nowicka - Martinez
#teamlitewka, powodzenia dla koteczki !