Mówią, że zbieractwo to choroba......
Nie w tym przypadku - od lat ta kobieta była aktywna, atakowała organizacje i broniła zacięcie złych ludzi, znęcających się nad zwierzętami. W Pile znało ja wielu ludzi.
I kto by pomyślał, że na 70 m.kw. można "upchnąć ponad 60 zwierząt, zapewnić im wszechogarniający syf i smród i do tego w tym żyć razem z nimi.



Dziś odbyła się tam interwencja, kobieta nie ma sobie nic do zarzucenia choć pracując wiele lat w służbie zdrowia powinna chyba mieć inne standardy higieny.....
Smrodu tam panującego nie jesteśmy w stanie przekazać tutaj, ale wytrzymać było trudno.




Przy pomocy pilskiej policji (z serca dziękujemy!) odebrano ponad 60 kotów, przynajmniej połowa z nich to zwierzęta chore i bardzo wychudzone.
Część przyjęło do siebie schronisko w Pile, dla reszty szukamy miejsc, choć tymczasowych.
Błagamy o pomoc!
Wszystkie koty wymagają badań, większość leczenia.
A z panią właścicielką bedzie rozmawiać prokurator.....
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!