

To nie jest miejsce dla takiego malucha…
To nie jest życie dla małej suni.
Na Podlasiu, w małej wsi, siedzi w kojcu bez budy.
Ma krótką sierść, a noce są mroźne.
Śpi na dworze, na zimnej ziemi, jedynie na starych, porozkładanych ubraniach, żeby nie leżeć bezpośrednio na betonie.
Jest dokarmiana – i za to jesteśmy wdzięczni.
Ale jedzenie nie ogrzeje.
Jedzenie nie ochroni przed mrozem.
Jedzenie nie zastąpi domu.
Każda noc to dla niej walka z zimnem.
Każdy poranek to pytanie, czy przetrwała kolejną.
Patrzy cicho. Nie skomli. Nie woła.
Jakby już wiedziała, że nikt jej nie słyszy…
Chcemy zabrać ją jak najszybciej do domu w Szczecinie.
Do ciepła. Do bezpieczeństwa. Do normalnego życia, którego nigdy nie miała.
Jedyne, czego teraz potrzebujemy, to środków na pilny transport i weterynarza w drugiej kolejności.
Nie możemy czekać, aż mróz zrobi swoje.
Nie możemy odwrócić wzroku.
Prosimy z całego serca — pomóż nam ją uratować.
Każda złotówka przybliża ją do ciepłego domu.
Każde udostępnienie może być dla niej ratunkiem.
Nie pozwólmy, by ta mała sunia musiała przetrwać zimę w kojcu.
Dajmy jej szansę, zanim będzie za późno.
Dziękujemy za każdą pomoc.
Za nadzieję.
Za serce. 🐾💔
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Małgorzata Szumska
Trzymaj się suniu