
Cześć wszystkim, nazywam się Klaudia Popkowska i zawsze miałam dwa marzenia(odkąd pamietam), pierwsze to uciec z domu( ciezko było w nim żyć w spokoju), drugie to stworzyć coś na zasadzie domu tymczasowego dla potrzebujących zwierząt z możliwością pobytu stałego gdy takowy się nie znajdzie.Pierwsze się spełniło szybko, bo udało mi się wyjść z domu gdy stałam się pełnoletnia, założyłam rodzine w wieku 23 lat i na zdjęciu widać mojego synka Mikołaja i nasze uratowane dwie suczki -Helenę i Lunę.Drugiemu marzeniu nie mogę sprostać całkowicie od wielu lat ze względu na finanse, najzwyczajniej w świecie nie mam zdolności kredytowej żeby kupić jakiś kawałek ziemi i stworzyć dom przyjazny i dla nas jako rodziny i dla potrzebujących ciepła zwierząt które bez tego umierają w schroniskach lub na ulicy.
W swoim życiu doświadczyłam wiele zła od ludzi, może dlatego moje serce i większość empatii oddałam zwierzętom. Są dobre, bezinteresowne i całkowicie zależne od ludzi, dlatego im pomagam i chce to robić intensywniej lecz nie mam warunków by to robić.
Pomyślałam nawet dość idyllicznie ze gdyby każdy człowiek przelał sobie po 5 zł na wybrany cel żylibyśmy w utopijnym świecie bo obalilibysmy władze banków gdyż nie trzymaliby nas w garści swoimi kredytami! Jeżeli moja prośba o pomoc wydaje Ci się użyteczna i dobra bardzo proszę właśnie o taka cegiełkę:)
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Znam tę dziewczynę, rzeczywiście zawsze pomaga zwierzętom jak tylko umie najlepiej. Pozdrawiam Klaudek!